Złodziejski plan dwóch mężczyzn był prymitywny, ale kto wie, czy nie zakończyłby się sukcesem, gdyby nie jeden problem. W czasie ucieczki... zepsuł się im samochód.
W piątkowy (15 grudnia br.) wieczór na stację paliw w Nisku podjechało renault megane. Z pojazdu wysiadło dwóch mężczyzn, ubranych na czarno, z kapturami na głowie. Zatankowali paliwo do baku i dwóch kanistrów. Dziwnie się jednak zachowywali, co nie umknęło jednemu z klientów stacji. Zauważył, że mają zasłoniętą nalepkę legalizacyjną na pojeździe. Odsłonił ją i zrobił zdjęcie. Widniał na niej inny numer niż na tablicach rejestracyjnych. Dwaj mężczyźni w pośpiechu zabrali jeden z kanistrów, wsiedli do samochodu i odjechali.
Powiadomieni o zdarzeniu niżniańscy policjanci ustalili, że właściciel pojazdu pochodzi z miejscowości Burdze. Tym razem nie musieli się zbytnio natrudzić, aby złodziei złapać. Zatrzymali ich, kiedy pchali samochód, który zepsuł im się po drodze.
Następnego dnia mieszkaniec Nowosielca znalazł w rowie obok swojego domu tablice rejestracyjne. Okazało się, że prawdopodobnie porzucili je mężczyźni, którzy ukradli paliwo. Policjanci ustalili, że tablice są także kradzione. 21-latek i 24-latek odpowiedzą przed sądem za kradzież.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Brakło im paliwa hahaha