Główny specjalista ds. public relations Robert Kazimir został pełniącym obowiązki dyrektora Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Dotychczasowy – Marek Osiadacz – przebywa na zwolnieniu lekarskim i najprawdopodobniej na to stanowisko już nie wróci.
Taką decyzję kilka dni temu podjął prezydent miasta Robert Choma. – Zdecydowałem się na takie rozwiązanie dla dobra tej miejskiej jednostki. Powierzyłem obowiązki panu Robertowi Kazimirowi, który jest najbliżej i doskonale zna wszystkie bolączki POSiR-u – powiedział[paywall]. – Pan Marek Osiadacz przebywa obecnie na zwolnieniu lekarskim i nie wiadomo, czy wróci. Nie wiem także jeszcze, czy pan Kazimir pozostanie na stanowisku na dłużej. Nie chcę pozostawić problemów, z którymi boryka się POSiR – dodał.
Prezydent Przemyśla wskazał na kilka powodów takiej decyzji. Przede wszystkim na ciągłą zapaść finansową jednostki, brak pomysłów na wyjście z impasu. – Nie da się ukryć, że w ostatnim czasie nałożyło się wiele nieprzewidzianych problemów, by wspomnieć chociażby o osuwisku na stoku narciarskim. Uważam, że nie do końca wykorzystywane są możliwości obiektów, którymi POSiR zarządza. Liczę, że pan Robert Kazimir nada nową jakość – podsumował R. Choma.
Nowy p.o. dyrektora POSiR-u rozpoczął pracę od przygotowania pisma do Ministerstwa Sportu i Turystyki o wsparcie na remont kolejki linowej na przemyskim stoku. To zadanie niezbędne przed nadchodzącym, kolejnym sezonem zimowym. Drugie pismo, z prośbą o sponsoring obiektów, trafiło na biurko prezesa Totalizatora Sportowego. – Pomysłów jest kilka. Poprosiliśmy ministra Witolda Bańkę o wsparcie, a w ślad za tym o poparcie naszej prośby przez pana marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego i pana posła Andrzeja Matusiewicza – powiedział R. Kazimir.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.to sobie przypomniał na koniec kadencji.
i tak długo siedział na stołku i brał kase za stok i sztuczne lodowisko,nikt po nim nie zapłacze
To najwiekszy głab jaki mógł byc na tym stanowisku.Kombinator tylko na swoja korzysc.To zykły h....j
No to czas najwyzszy zeby takiego matoła utrzymywac na garnuszku Miasta.Facet co umie tylko recznikami handlowac,a do tego nie zna nawet tabliczki mnozenia taki z niego magister.
zamiast od razu powiedzieć że nie wie co tam robi i powinni go zwolnić konkretnie jego kolega pan prezydent, to niby chory i dlatego odchodzi-jak za okresu minionego-b.smutne
Wiekszego kutasa na szlafmycy to nie widziałem
Dziwne? Każdy funkcyjny który ma stracić pracę, czy to w administracji samorządowej,rządowej lub w spółkach zależnych "spieprza" na chorobowe. "Czują pismo nosem" i nagle zdrowie "pierdut" Wynika z tego, że lekarze i oni sami poświadczali nieprawdę w wydawanych zaświadczeniach o badaniach okresowych. Tak się ściemnia i robią to wszyscy niezależnie od opcji politycznej. Obłuda, oszustwo etc.etc.etc....
A tato w Astrze był w PZPR i ORMO [podbnie jak iatus"krzysztofa"
Ech. Można by coś więcej napisać, ale szkoda słów i klawiatury.
Taki przyrzad to kon pod brzuchem nosi
Szkoda Marka Osiadacza! Był oddany sprawie i dużo zrobił w trudnych warunkach dla rozwoju sportu. Nie miał wsparcia władz, ani pieniędzy... I tak długo wytrzymał! Tak to już jest w tym "Chomikowie", że jak ktoś coś dobrego robi, to kłody pod nogi mu się rzuca, nie docenia i zwalnia. Ot, głupie pomysły "chomika", który boi się już każdego....
to sobie przypomniał na koniec kadencji.
szkoda mi jego. Super facet
o 4 , a nawet 10 lat za późno !!!!