Po przejęciu przed ośmiu laty zabytkowego dworu oraz baszty z ruinami zamku władze Pruchnika zamierzały je zrewitalizować i wykorzystać na potrzeby gminy. Mówiło się nawet o utworzeniu tam centrum kulturalnego i rekreacyjno-sportowego. Jednak jedynymi działaniami było tylko częściowe uprzątnięcie, bo samorząd nie miał pieniędzy na więcej. Nowe władze zdecydowały o sprzedaży, uważając, że jest to jedyna szansa na ratunek. Teraz jednak zmieniły zdanie i same się biorą za zabytki, nie wykluczając jednak partnerstwa z zewnętrznym inwestorem.
Pierwszym, już realizowanym zadaniem jest budowa drogi do dworu. Inwestycja warta prawie 700 tys. zł jest już w znacznej mierze wykonana. W sąsiedztwie zabytkowego budynku droga ma być wyłożona kostką, by podkreślać charakter otoczenia.
Decyzja o sprzedaży niszczejących ruin oraz dworu z resztkami parku krajobrazowego i stawami na liczącej około 8 hektarów działce zapadła ponad dwa lata temu. Burmistrz tłumaczył, że gminy nie stać na kosztowne remonty i jedynym sposobem uratowania zabytków przed całkowitą degradacją jest ich sprzedaż. Przyszły właściciel mógłby stworzyć tam ośrodek rehabilitacyjny lub rekreacyjny. Cenę oszacowano na 600 tys. zł, a sam przewidywany koszt modernizacji miał wynieść ponad pięć milionów zł. Byli nawet zainteresowani kupnem, ale w końcu do transakcji nie doszło.

fot.Roman Kijanka
Droga do dworku zostanie wyłożona granitową kostką.
Teraz władze Pruchnika zmieniły zdanie. Same się biorą za odrestaurowanie zabytku.
Zabytkowy zespół leży na obrzeżach Pruchnika przy drodze wojewódzkiej, kilkanaście kilometrów od węzła autostrady. Mimo daleko posuniętego zniszczenia, szczególnie baszty pozostałej ze zrujnowanego zamku, stanowi dalej atrakcyjne miejsce na działalność związaną z rekreacją, rehabilitacja, kulturą bądź sportem. Tym bardziej że leży na dosyć dużej działce i sąsiaduje tylko z czterema gospodarstwami od strony północnej.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Naaaarescie, bo z spichlerza zniknęło wszystko , zwłaszcza dębowe stropy. Cegły w baszcie coraz mniej,. Życzę powodzenia .. Niech miejsce to stanie sie atrakcja !!
Naaaarescie, bo z spichlerza zniknęło wszystko , zwłaszcza dębowe stropy. Cegły w baszcie coraz mniej,. Życzę powodzenia .. Niech miejsce to stanie sie atrakcja !!