– To nie tylko moja zasługa. Na ten sukces składa się ciężka praca wielu lekarzy i pracowników COM w Jarosławiu, w tym również mojego zastępcy lekarza Łukasza Kornka – powiedział kierownik oddziału chirurgii jarosławskiego szpitala lekarz Tomasz Szpejankowski. W ciągu ostatniego roku na jego oddziale wykonano 15 zabiegów bariatrycznych, polegających na operacyjnym leczeniu otyłości. A mówiąc ściślej: na zmniejszeniu żołądka. Wszystkie udane, zakończone spektakularnymi metamorfozami.
Tego typu zabiegi nie są tak „popularne” i powszechne jak inne zabiegi chirurgiczne. Polegają na laparoskopowym wycięciu fragmentu żołądka (zwykle pozostawia się ok. 30 procent pierwotnej objętości). Po zabiegu żołądek nie wydziela już greliny, czyli hormonu pobudzającego łaknienie. Następstwem tego jest nawet 60-procentowa utrata masy ciała w ciągu roku. Pierwszą placówką medyczną na Podkarpaciu, która przeprowadziła zabieg bariatryczny, był Szpital Specjalistyczny Pro-Familia w Rzeszowie w utworzonym Podkarpackim Centrum Leczenia Otyłości. Był koniec marca 2017 r. Potem z taką ofertą dołączył szpital w Stalowej Woli. Nie wszyscy zapewne wiedzą, że w tym dość wąskim gronie podkarpackich placówek medycznych jest również Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu.
Ponad rok temu, podczas uroczystości jubileuszowych z okazji 120-lecia istnienia szpitala w Jarosławiu lek. Tomasz Szpejankowski spotkał się z prof. dr. hab. n. med. Jackiem Sobockim, specjalistą chirurgii ogólnej i gastroenterologii, kierownikiem stołecznej Kliniki Chirurgii Ogólnej i Żywienia Klinicznego. Profesor został zaproszony, aby zaprezentować wykład na temat leczenia otyłości. Na samym wykładzie jednak się nie skończyło… Efektem spotkania był najpierw pomysł, a potem nieoceniona pomoc uznanego profesora we wdrożeniu tej – jak się okazało – oczekiwanej przez sporą grupę jarosławian procedury. Pierwszą operację zmniejszenia żołądka w szpitalu powiatowym przy ul. 3 Maja 70 panowie wykonali wspólnie[paywall]. Profesor Sobocki przygotowywał do tych zabiegów nie tylko miejscowych chirurgów, ale i cały zespół rozmaitych specjalistów. Zabieg to bowiem tylko jeden z elementów długiej drogi, którą musi przejść każdy pacjent. Najważniejsze jest przygotowanie do operacji. A bez wykwalifikowanego psychologa, dietetyka, fizykoterapeuty, diabetologa, kardiologa, pulmonologa, anestezjologa, gastrologa oraz doskonale przygotowanej ekipy pielęgniarek, byłoby to najzwyczajniej niemożliwe.
– To nie tylko moja zasługa. Na ten sukces, składa się ciężka praca wielu lekarzy i pracowników COM w Jarosławiu, w tym również mojego zastępcy lekarza Łukasza Kornka
– podkreślił kierownik jarosławskiej „chirurgii” lek. T. Szpejankowski, dodając:
– Aby pacjent mógł bezpiecznie przejść przez cały etap leczenia, niezbędne jest zaangażowanie specjalistów różnych dziedzin medycyny. Stosowany przez nas protokół ERAS (Enhanced Recovery After Surgery – przyp. aut.), czyli – ogólnie mówiąc – opieka przed operacją, zabieg operacyjny i leczenie pozabiegowe jest równie ważny. Zostawienie pacjenta samemu sobie po operacji może szybko zniweczyć wypracowany przez nas model leczenia. Niezwykle ważną rolę odgrywają nasze panie psycholog i dietetyk. Ściśle z nimi współpracujemy, zarówno przed operacją, jak i po niej.
Reklama
Do niecodziennej, ale jakże potrzebnej tradycji należą regularne spotkania osób, które przeszły zabieg zmniejszenia żołądka oraz tych, które są do tego przygotowywane. Gospodarzem takich spotkań jest lek. T. Szpejankowski. 26 listopada br. na oddziale chirurgii COM w Jarosławiu doszło do kolejnego. Nie mogło na nim oczywiście zabraknąć szefa całej placówki Piotra Pochopnia, który jest niezwykle dumny ze swojej załogi.
Pacjenci nie zawiedli. Przybyli, aby wspólnie opowiadać o swoich odczuciach i emocjach. Jak sami mówią, tworzą jedną, wielką rodzinę. Wszyscy zgodnie podkreślali, że sama operacja to jeszcze nie wszystko. Proces, przez który przeszli, to ogromna próba ich charakteru, samozaparcia i motywacji do dalszej pracy nad sobą.
Jedna z pacjentek obecnych na konferencji przyjechała aż z Rzeszowa. Mimo że w stolicy Podkarpacia ma ośrodek, w którym wykonywane są podobne zabiegi. Mimo to wybrała Jarosław, bo wiedziała, że tu są fachowcy najwyższych lotów. Pan Tomasz, który jeszcze niedawno ważył ponad 140 kilogramów, dziś w żadnym stopniu nie przypomina siebie ze zdjęcia, które zachował w swoim telefonie. Jest lżejszy o 65 kilo, a znajomi, których mija na ulicy, nie poznają go. Pani Magdalena to drobna brunetka. Z szerokim uśmiechem na ustach opowiada o tym, że jest jej o 45 kilogramów mniej. Że jej życie zmieniło się o 360 stopni. Że bez wspaniałych lekarzy, których tu spotkała, opiekuńczych pielęgniarek, dietetyczki i psychologa nie udałoby się jej zrobić tak dużego kroku w powrocie do zdrowia i dawnej aktywności.
Pani Teresa mówi, że straciła zaledwie kilkanaście kilogramów, ale już teraz czuje się wyśmienicie.
– Wreszcie nadążam za swoimi wnukami
– powiedziała z radością.
Siedzący w kącie szpitalnej świetlicy młody człowiek o imieniu Jakub, będąc pod opieką załogi COM-u, bez operacji pozbył się 75 (!) nadprogramowych kilogramów. Jeszcze kilka miesięcy temu ważył 225 kilogramów.
W ciągu ostatniego roku na oddziale chirurgii COM w Jarosławiu lekarze wykonali 15 zabiegów bariatrycznych. Wszystkie udane, zakończone spektakularnymi metamorfozami (nie tylko w kontekście fizyczności). Wszak każdy, kto decyduje się takiemu zabiegowi poddać, musi się liczyć nie tylko ze zmianą rozmiaru odzieży, ale – przede wszystkim –zupełnie przeorganizować swoje dotychczasowe nawyki. Głównie żywieniowe, ale dotychczasowy brak jakiejkolwiek aktywności fizycznej także musi odejść w zapomnienie…
Kiedy nadchodzi moment, w którym powinniśmy rozważyć wizytę u lek. T. Szpejankowskiego?
– O operacjach bariatrycznych mówimy wtedy, gdy nasze BMI przekracza 40. Każdy może łatwo je wyliczyć
– wyjaśnił.
Powiatowe Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu przeprowadza resekcję częściową (tzw. rękawową) żołądka w ramach NFZ. W prywatnych klinikach taki zabieg kosztuje od 12 do nawet 30 tysięcy zł. Jakość usług świadczonych przez medyków COM nie odbiega od tego, co oferują prywatne podmioty. Wszystkich wypowiedzianych na ich cześć peanów nie sposób powtórzyć. Wszyscy pacjenci, będący pod ich skrzydłami, zgodnie przyznawali, że nie mogli lepiej trafić. To chyba najlepsza nagroda dla załogi jarosławskiego COM-u.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze