Reklama

Znowu o naszej kondycji

04/02/2015 13:58

Zadaję sobie czasem pytanie, czy jakiś temat realizowany w Życiu Podkarpackim może mnie jeszcze zaskoczyć. Odpowiedź najczęściej jest twierdząca. To mnie cieszy przy tematach łatwych, lekkich, przyjemnych i pożytecznych. Teksty dramatyczne rzadki włos na głowie jeżą i każą nieustannie weryfikować sądy na temat kondycji moralnej homo sapiens. W dzisiejszym wydaniu ŻP w egzystencjalną zadumę wbiły mnie dwa teksty, niby różne, a jednak dotyczące tego samego zjawiska.

Pierwszy odnosi się do brutalnego pobicia pod Centrum Kulturalnym w Przemyślu (str. 3). Trzech uczestników wieczoru szantowego zostało napadniętych właściwie w centrum miasta, o godzinie 22, a więc w większych aglomeracjach o poranku. Jeden z nich znalazł się w szpitalu z pękniętą czaszką i krwiakiem mózgu. Nieoficjalny powód pobicia: brak powodu. Drugi tekst opisuje sytuację maltretowania psa (str. 11). Podobnych zdarzeń pomieściliśmy w ŻP dziesiątki, o ile nie setki. Wszystko na nic. Nadal okrucieństwo niektórych właścicieli psów przechodzi ludzkie (a może nieludzkie) wyobrażenie. Tym razem łańcuch z obrożą zaciskał się na szyi czworonoga, bo właściciel zapomniał, że zwierzęta też rosną. W jednym i drugim przypadku koszmar i okrucieństwo.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości