– Stać, policja kryminalna! – usłyszał Rafał, 26-letni mieszkaniec Przemyśla, wracając późną porą z uczelnianego ogniska. Student poprosił o okazanie służbowej legitymacji i podanie jej numeru. –3..5..8.. – zająknął się jeden z napastników, ale jego kolega nie stracił rezonu, obezwładnił chłopka, a w tym czasie drugi „funkcjonariusz” przeszukał go, zabierając portfel, dokumenty, telefon, klucze i złoty łańcuszek. Chwilę potem napastnicy znikli ze swoim łupem.
Są miejsca, które w Przemyślu po zmroku lepiej omijać. Jednym z nich są okolice ulicy Goszczyńskiego i przejście koło tamtejszego przedszkola. Na temat nieprzyjemnych zdarzeń, do których dochodziło w tamtym rejonie, pisaliśmy wcześniej na łamach ŻP. Ostatnie tego typu miało tu miejsce w czerwcu br. Rafał, student Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu, wracając z uczelnianego ogniska, na ulicy Goszczyńskiego został napadnięty i okradziony przez dwóch napastników podających się za policjantów. – Obaj wyszli z tego przejścia i zastąpili mi drogę – opowiada Rafał, który[paywall] został przez mężczyzn obezwładniony i okradziony ze wszystkiego, co przy sobie miał.
O zajściu poszkodowany natychmiast powiadomił policję, funkcjonariusze policji kryminalnej (tym razem prawdziwi) razem z nim objechali okoliczne osiedla w poszukiwaniu napastników, niestety tamci zdążyli się już ukryć.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Skąd wiadomo od razu że fałszywi byli?
http://www.repostuj.pl/post/tos-dojebal
znikli?