W ubiegłym tygodniu na łamach ŻP, w artykule zatytułowanym – Córeczko, wróć do domu! – prosi pani Żaneta, zamieściliśmy rozpaczliwy apel matki 17-latki, która 13 czerwca opuściła miejsce zamieszkania i znikła bez śladu. Niedługo po publikacji nastolatka wróciła do domu.
17-letnia Zuzanna wyszła z domu w Przemyślu 13 czerwca, o g. 12.30. Od tego momentu nie zjawiła się w miejscu swojego zamieszkania. Matka zgłosiła jej zaginięcie na policji, wraz z pomocą rodziny szukała też córki na własną rękę.
Od 15 czerwca br. prowadzono poszukiwania opiekuńcze nastolatki. Zrozpaczona matka – pani Żaneta –skontaktowała się z nami, mając nadzieję, że może nagłośnienie sprawy w mediach pomoże jej odnaleźć córkę. Obawiała się o jej zdrowie, bo dziewczyna opuściła dom tak jak stała, nie zabierając ze sobą rzeczy osobistych ani leków, które na stałe przyjmowała.
Artykuł na temat zaginięcia Zuzanny ukazał się w wydaniu papierowym i na portalu ŻP w internecie, a także na naszym fanpage’u. Wkrótce odebraliśmy telefon, w którym anonimowa osoba podała nam adres, pod którym – według niej – przebywa 17-latka. Kiedy zadzwoniliśmy do matki dziewczyny, by przekazać tę informację, usłyszeliśmy, że Zuzanna w nocy wróciła do domu.
– Boże mój, ile ja nerwów straciłam, zastanawiając się, gdzie jest i czy nic się jej nie stało. Kamień spadł mi z serca. Wróciła cała i zdrowa! – pani Żaneta nie kryła radości z pomyślnego finału, dziękując nam za pomoc. Oby ta sytuacja nigdy się nie powtórzyła.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To nie pierwsza akcja tej dziewczynki...ona nadaje się do jakiegoś ośrodka może głupie pomysły wyparowały by jej z głowy...
To nie pierwsza akcja tej dziewczynki...ona nadaje się do jakiegoś ośrodka może głupie pomysły wyparowały by jej z głowy...