W 5. kolejce SPR Orzeł Przeworsk podejmował u siebie SPR Zagłębie Sosnowiec, drużynę która znajdowała się w tabeli oczko wyżej. Dotychczasowy bilans obu zespołów to dwa zwycięstwa i dwie porażki. Jednak sobotni mecz pozwolił przeworskim szczypiornistom wyprzedzić rywali.
Gospodarze rozpoczęli mecz bramką już w 1. minucie. Zdobył ją Gabriel Kozdroń. Jednak zawodnicy z Sosnowca szybko wyrównali. Od tej pory zespoły szły łeb w łeb. W 7. min Orzeł prowadził dwiema bramkami, jednak przeciwnicy szybko dogonili te punkty i zaczęli wychodzić na prowadzenie. W 23. min goście uzyskali największą, trzybramkową przewagę. Do końca połowy gospodarzom udało się częściowo odrobić straty. Ostatecznie pierwsza część spotkania zakończyła się wynikiem 12:13.
Po przerwie Orzeł strzelił wyrównującą bramkę. Jednak to Sosnowiec był ciągle o krok do przodu. Kiedy gospodarzom udało się dogonić wynik, goście oddawali kolejny celny strzał na bramkę. W 49. min znów mieli przewagę trzech bramek. Przeworscy zawodnicy nie dawali jednak za wygraną. W 57. min obie drużyny miały na koncie po 26 bramek. Mecz nabrał jeszcze większego tempa. W końcówce rywale oddali nietrafiony strzał, co wykorzystali gospodarze. W ostatniej minucie Gabriel Kozdroń zdobył dla Orła zwycięską bramkę.
To trzecia z rzędu wygrana przeworskich szczypiornistów.

|
SPR Orzeł Przeworsk – SPR Zagłębie Sosnowiec 27:26 (12:13) SPR Orzeł Przeworsk: Żak, Pieczek – Kozdroń 9, Kuras 1, Sołek 0, Sowa 0, Szybicki 0, Gancarz 1, Durak 0, Górski 6, Majcher 2, Kornafel 0, Rybak 0, Sołek 2, Ruchel 0, Semik 6. |
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze