– Niedawno byłam świadkiem awarii miejskiego autobusu linii numer 18, którym część dzieci dojeżdża do przemyskiej „jedynki”. Byłam naprawdę zbudowana postawą kierowcy MZK innego autobusu, linii numer 19, który nadjechał po „osiemnastce”.
Gdy dowiedział się o awarii, powiadomił kierownictwo i podjechał do Prałkowiec specjalnie po dzieci, które czekały na autobus, by dojechać nim do szkoły. W imieniu dzieci i ich rodziców chciałabym na łamach gazety podziękować za życzliwość i szybką, właściwą reakcję – kończy Czytelniczka.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze