Bł. August Czartoryski był synem księżnej . Marii Amparo Muñoz Czartoryskiej, córki królowej hiszpańskiej, Marii Krystyny de Borbón oraz księcia . Władysława Czartoryskiego. Dzięki korzeniom matki został członkiem hiszpańskiej rodziny królewskiej. Spokrewniony również z Sapiehami. Był wnukiem Adama Jerzego Czartoryskiego i Anny z Sapiehów, siostry ks. Leona, seniora krasiczyńskiej linii. Przyszedł na świat 2 sierpnia 1858 roku.

Kilka dni później, tj. 5 sierpnia, został ochrzczony w kaplicy Hotelu Lambert w Paryżu. Jego rodzicami chrzestnymi byli królowa Hiszpanii Izabela II i jej małżonek Franciszek. Na chrzcie książę otrzymał kilka imion: August, Franciszek, Maria, Anna, Józef, Kajetan. Upamiętniały one znakomitych antenatów ze strony matki i ojca. Ks. August Czartoryski zwany był zdrobniale Guciem. Dzieciństwo i młodość spędził we Francji, podróżując często po Europie. Jako młody chłopak jeździł konno i bawił się z rówieśnikami.
W dzieciństwie chorował na zapalenie płuc. W wieku sześciu lat przeżył też śmierć matki, a potem Napoleona Eugeniusza Ludwika (zwany Loulou), jedynego syna cesarza Napoleona III i cesarzowej Eugenii, z którym spotykał się i przyjaźnił w dzieciństwie. W poszukiwaniu odpowiedniego klimatu, dla podratowania zdrowia, odwiedzał liczne kurorty. W Egipcie miał okazję spotkać się z Henrykiem Sienkiewiczem. Bywał również na dworze hiszpańskim, francuskim, a także w Polsce, w tym w Sieniawie. Tam też, we wrześniu 1871 roku, otrzymał sakrament I Komunii św.
Wychowawcą młodych ks. Czartoryskich, w tym też Gucia, był Hipolit Błotnicki, polski literat, poeta, tłumacz oraz uczestnik powstania listopadowego. Był on też guwernerem Juliusza Słowackiego. Kolejni nauczyciele księcia, tzn. ks. Grill, ks. Józef Kalinowski oraz ks. Kubowicz, mieli też znaczący wpływ na jego postawę, osobowość oraz powołanie. Dzięki rodzinie ze strony ojca od najmłodszych lat Gucio uczył się języka polskiego. Wychowany w duchu patriotyzmu narodowego. Ponadto uczęszczał do renomowanego liceum im. Karola Wielkiego w Paryżu.
Po matce zaś odziedziczył on religijność, słabe zdrowie oraz tytuł hrabiego Vista-Alegre. Kilka lat po jej śmierci opiekę nad młodym ks. Augustem przejęła[paywall] X. Małgorzata Burbon-Orleańska, wnuczka króla Ludwika Filipa, a druga żona ks. Władysława. Ich relacje układały się dobrze. Ojciec miał jednak swoje plany wobec księcia Augusta. Przede wszystkim widział w nim, jako w pierworodnym synu, następcę i sukcesora rodu, który założy rodzinę i będzie dziedzicem na włościach.
W 1866 roku powierzył mu majorat sieniawski i zapisał część swojego majątku. Młody August nie okazywał zainteresowania potencjalnymi kandydatkami na żonę, które proponował mu ojciec. Nie myślał o założeniu rodziny, chociaż był w kręgu zainteresowań młodych i pięknych panien. Nudziły go bale i przyjęcia. Jak twierdził, nie był też stworzony do polityki, a także blichtru i życia salonowego.
Można stwierdzić, że punktem zwrotnym w jego życiu było spotkanie z ks. Janem Bosko. Po raz pierwszy ks. August Czartoryski spotkał się z nim w Paryżu, w Hotelu Lambert. Wzorem dla ks. Augusta Czartoryskiego był też św. Stanisław Kostka, a jego motto „Ad maiora natus sum” („Urodziłem się dla większych rzeczy”) było mu szczególnie bliskie i w pewnym sensie pokrywało się z jego osobowością i zasadami. Utrzymywał też kontakty z Rzymem i Stolicą Apostolską. Jego droga do kapłaństwa nie była jednak tak prosta.
Oprócz sprzeciwu ojca, początkowo w kwestii przyjęcia go do zgromadzenia salezjańskiego wahał się też sam ks. Bosko. Można powiedzieć, że papież Leon XIII był mediatorem w sprawie. Wychodząc z założenia, że Ojcu św. się nie odmawia, ks. August Czartoryski poprosił go na audiencji o wstawiennictwo.
W 1887 roku August wstąpił do nowicjatu, a 24 listopada 1887 roku otrzymał z rąk ks. Jana Bosko sutannę. Natomiast 2 października 1888 roku złożył śluby zakonne. Mimo poważnej choroby studiował teologię i przygotowywał się do święceń kapłańskich, które otrzymał 2 kwietnia 1892 roku, w San Remo.
Bł. ks. August Czartoryski pełnił posługę kapłańską niespełna rok w niewielkiej miejscowości Alassio w Ligurii. Tam też zmarł w dniu 8 kwietnia 1893 r., w wieku 35 lat. Przegrał walkę z gruźlicą. Dzięki staraniom rodziny jego ciało przewieziono do Sieniawy. Pochowany został w tamtejszym kościele parafialnym św. Rocha, w krypcie obok trumny matki.
W 2004 roku wyniesiony na ołtarze przez świętego Jana Pawła II. Dzisiaj w przemyskim kościele oo. Salezjanów znajdują się jego zwłoki. Śledząc biografię, tj. życie i działalność ks. bł. Augusta Czartoryskiego, możemy stwierdzić, że powołanie było silniejsze od rodzinnych ambicji. Nie zabiegał o tytuły, majątek i karierę polityczną. Powołanie do życia duchowego w zakonie było mocniejsze od wszelkich doczesnych dóbr i uciech. Był słaby z natury, a silny w wierze.
Przeszedł wiele życiowych prób. Ostatnią była choroba, z którą się zmagał. Tę walkę jednak przegrał. Natomiast wytrwał w postanowieniu. Mimo próśb ojca, by na czas choroby opuścił zakon i przeniósł się do rodziny, zdecydowanie odmówił. Drugim drogowskazem błogosławionego była zasada św. Franciszka Salezego „o nic nie prosić i niczego nie odmawiać”. W dzisiejszych czasach możemy tylko podziwiać taką postawę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze