Odświeżona fabuła, a także bogaty program imprezy sprawiły, że wydarzenie zyskało niepowtarzalny klimat, gromadząc tym samym liczne grono odbiorców.
Narol – kulturalna stolica Roztocza – w dniach 13 – 15 sierpnia tętnił życiem. Stało się tak za sprawą[paywall] pierwszej odsłony festiwalu „Art f Narol – Kierunek na Sztukę”. Wydarzenie miało na celu reaktywację festiwalu „Narol Arte”, który odbywał się tutaj w latach poprzednich, ale w wyniku różnych przeciwności losu w końcu został zawieszony.
W poniedziałek, 13 sierpnia, w Centrum Koncertowo-Wystawienniczym, mieszczącym się wewnątrz przepięknej cerkwi na Krupcu, wystąpił niezwykle utalentowany przemyski akordeonista Krzysztof Polnik. Utwory, które wykonał, spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem widowni, która wielokrotnie prosiła o bis.
Po koncercie nastąpiło otwarcie wystawy fotografii lubaczowskiego artysty fotografika Marcina Materniaka, zatytułowanej Obrazy światłem malowane. Podczas wernisażu widzowie zobaczyli około 24 prac wykonanych w technice gumy chromianowej.
Narolski festiwal skupił ponadto utalentowaną młodzież, dla której zorganizowane zostały warsztaty wokalne, prowadzone przez Paulinę Mazepę-Zastawną i Rafała Czarneckiego z zespołu Heaven Up, oraz instrumentalne, które poprowadzili Adam Palma i Krzesimir Dębski.
Wtorkowy wieczór, 14 sierpnia, był prawdziwą ucztą dla melomanów, ponieważ artyści Adam Palma i Krzesimir Dębski, którzy przez cały dzień pracowali z młodymi ludźmi, wystąpili w cerkwi na Krupcu w niezapomnianym duecie. Słuchacze wysłuchali wielu standardów, chociaż nie zabrakło też mistrzowskich improwizacji.
Festiwal zakończył się w środę, 15 bm., na narolskim Rynku występem zespołu Heaven Up.

fot.Marcin Materniak
Festiwal rozpoczął recital przemyskiego akordeonisty Krzysztofa Polnika.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze