10 zarzutów w sprawie wyłudzania kredytów bankowych usłyszała w Prokuraturze Rejonowej w Przemyślu była pracownica Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Przemyślu Małgorzata B. Chodzi o kwotę 283 tys. 411 zł. Kobieta przyznała się do popełnienia przestępstw i złożyła wyjaśnienia, zasadniczo zbieżne z ustalonymi przez śledczych faktami.
Pod koniec lutego br. poinformowaliśmy o aferze, w którą wplątani zostali m.in. pracownicy przemyskiego sanepidu, na których – oczywiście bez ich wiedzy – ktoś wziął bankowe kredyty. Łącznie było to 11 osób z Przemyśla. Nikt z tej grupy nigdy nie składał wniosku o przyznanie kredytu. Zostali wykorzystani, a pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że 9 osób z tej grupy padło ofiarą koleżanki z pracy!12 listopada 2014 r. Prokuratura Rejonowa w Przemyślu wszczęła śledztwo o przestępstwo z artykułu 297 kodeksu karnego, czyli o oszustwo kredytowe. Zawiadomienie w tej sprawie złożyły zarówno osoby prywatne, jak i bank (Credit Agricole), który „lewych” kredytów udzielił. Jedna z pokrzywdzonych zdecydowała się opowiedzieć nam o całej sprawie. – Dowiedziałam się o tym zupełnie przypadkowo. W pracy. Usłyszałam, że ktoś wziął na kogoś lewą pożyczkę. Koleżanki poradziły mi, abym poszła do banku i sprawdziła, czy i mnie to nie spotkało. Nie bardzo mi się chciało wierzyć, ale ostatecznie poszłam. To było dokładnie 27 listopada tamtego roku. W banku powiedzieli mi, że ktoś wziął na mnie pożyczkę w kwocie 30 tysięcy złotych. Zapytałam: kto? Usłyszałam: pani pełnomocnik – relacjonowała. W banku przedstawiony został komplet wymaganych dokumentów. Skany dowodu osobistego, zaświadczenie o zarobkach, umowa o pracę.
Skala jest o wiele większa
Prokuratorskie śledztwo wykazało, że doszło do sporych nieprawidłowości. Potwierdziły się przypuszczenia, że osobą, która dokonywała oszustw, była pracownica Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Przemyślu Małgorzata B. Obecnie już tam niepracująca, 1 kwietnia br. została zwolniona. – Prokurator postawił jej łącznie dziesięć zarzutów o: oszustwo kredytowe, podrobienie podpisów oraz podszywanie się pod inną osobę z wykorzystaniem jej danych osobowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej – wyliczyła rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prokurator Marta Pętkowska. – Zarzuty dotyczą dziesięciu zdarzeń między 6 sierpnia 2012 roku a 8 lipca 2014 roku. Wyłudzonych zostało łącznie 283 tysiące 411 złotych 27 groszy na szkodę osób indywidualnych i banku Credit Agricole. Sprawa nie jest jeszcze zamknięta. Prokuratura bada inne dokumenty kredytowe. Wśród pokrzywdzonych są także członkowie rodziny podejrzanej, jak siostra czy mąż koleżanki. Śledztwo jest rozwojowe, ujawniono bowiem znacznie większą skalę wyłudzonych kredytów – powiedziała prokurator M. Pętkowska.
Wiadomo także, iż Małgorzata B. działała wspólnie i w porozumieniu z Barbarą B., prowadzącą działalność związaną z pośrednictwem kredytowym. Ta druga osoba nie usłyszała jeszcze zarzutów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze