Reklama

11-latek się zgubił, szukając pokemonów

Chłopiec wystraszył się, bo zrobiło się ciemno, a on oddalił się kilka kilometrów od domu.

KMP Przemyśl tak opisuje tę nietypową sytuację: Chłopiec tego dnia był pod opieką siostry i za jej pozwoleniem po godz.15 wyszedł pobawić się na podwórko przed domem. 11-latek zaczął grać na swoim telefonie, polując na znane z kreskówki pokemony. Gra okazała się tak wciągająca, że stracił poczucie czasu i orientację. Odszedł od domu kilka kilometrów i kiedy zrobiło się ciemno, zorientował się, że nie wie gdzie jest i jak wrócić do domu.

Chłopiec miał puste konto, więc nie mógł zadzwonić do siostry, na szczęście wpadł na pomysł, by wybrać bezpłatny numer alarmowy 112 i poprosić o pomoc. Funkcjonariusze odszukali małoletniego łowcę pokemonów i bezpiecznie odwieźli do domu.

Policja apeluje do rodziców i opiekunów dzieci, aby rozmawiali ze swymi pociechami o skutkach aktywności w cyberprzestrzeni, by uczyli najmłodszych odróżniać rzeczywistość od fikcji. Dobrym pomysłem jest również, by na chwilę odłożyć telefon i rozejrzeć się wokół siebie, aby nie stracić orientacji w terenie i nie stwarzać zagrożenia w ruchu drogowym.

AN
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Paweł - niezalogowany 2016-12-29 20:30:56

    Może by tak Straz miejska zajęła sie własnym problemem jaki wystepuje w ich macizystej struktórze.Codzi mi o mafijne załatwianie spraw w wydziale komunikacji przy rejestrowaniu pojadu.Tam panuje system zorganizowanej mafii,który bez obawy bez problemu przy akceptacji urzedników toleruje proceder załatwiania formalnosci po za kolejka przez "amerykanskich biznesmenów".Ta swołocz nawet po polsku nie mówiaca ma wieksze prawa niż Polak.Gdzie jest CBA,Policja,ABW no i ta szlaxhetna formacja stasz miejska.???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    rtyu - niezalogowany 2016-12-29 23:27:51

    A co ty zrobiłeś płakać tylko umiesz .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    the one who observes - niezalogowany 2016-12-30 21:43:24

    To może tak zacznijcie od swoich funkcjonariuszy a zwłaszcza tych długowłosych w waszej formacji. Przypatrując się obsadom radiowozów prewencji przemieżającym leniwie ulice naszego grajdoła tydziież ściemniającym na pętlach autobusowich i w innych zaułkach gdzie im się wydaje, że ich nikt nie widzi, można szybko dostrzec, że ex-gimbusy przyodziane w mundury policyjne (ci do trzydziestki tak na oko) podobnie jak opisany małolat z artykułu, przyklejeni są wzrokiem do niebieskich ekraników  swoich smartphonów. Może najpierw do niech zaapelujcie by się nie ośmieszali w oczach mieszkańców miasta.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości