Ambasada Ukrainy w Polsce w nocie protestacyjnej skierowanej do polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, a także ukraiński Instytut Pamięci Narodowej zareagowały na zniszczenie pomnika Ukraińskiej Powstańczej Armii na cmentarzu w Werchracie. Przedstawiciele drugiej z instytucji przekonują, że w okresie między 2014 a 2016 rokiem na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dokonano co najmniej 14 aktów wandalizmu wobec ukraińskich pomników i miejsc spoczynku.
Na opublikowanym 9 bm. w internecie 3-minutowym filmie opatrzonym tytułem „Kolejny pomnik UPA- zniszczony!” widać 2 mężczyzn, którzy demolują upamiętnienie UPA na nekropolii w Werchracie w gminie Horyniec-Zdrój w powiecie lubaczowskim. To „Cichociemni”, czyli „specjalna grupa polskich patriotów, która wobec poddańczej i zdradzieckiej polityki władz w Warszawie, postanowiła samodzielnie rozprawić się z gloryfikacją UPA na terenie Polski” – tak właśnie określają się osoby mające związek ze zniszczeniem pomnika z 1993 roku. Dochodzenie w sprawie wszczęła Komenda Powiatowa Policji w Lubaczowie. Jej funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności zdarzenia, które m.in. nie uszło uwadze Ambasady Ukrainy w Polsce. Skierowała ona notę protestacyjną do Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Warszawie. Treść pisma nie została ujawniona. Obszerne oświadczenie „w związku z niszczeniem ukraińskich cmentarzy na terytorium Polski” wydał natomiast ukraiński Instytut Pamięci Narodowej.
„W okresie zbrojnej agresji Federacji Rosyjskiej przeciwko Ukrainie Rzeczypospolita Polska stała się jednym z tych sąsiadów, którzy wyraźnie pokazali szacunek dla suwerenności Ukrainy i nienaruszalności ukraińskich granic” – czytamy. „Przez te trudne lata zawsze czuliśmy przyjazne wsparcie sąsiada i międzynarodowego partnera. Nie tylko polskie[paywall] państwo, lecz i polskie społeczeństwo zademonstrowało, że chce rozwijać stosunki między dwoma narodami na bazie wzajemnego szacunku i dobrosąsiedztwa. Jednak oprócz oficjalnego stanowiska państwowych władz Rzeczypospolitej Polskiej dostrzegamy też podsycanie niebezpiecznej tendencji, która zagraża realizacji polityki dobrosąsiedztwa i niszczy pozytywny dorobek współpracy między dwoma rządami i instytucjami społeczeństwa obywatelskiego. Z chwilą wtargnięcia Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy, w Polsce rozpoczęto kampanię niszczenia ukraińskich wojskowych pomników i cmentarzy. Na początku widzieliśmy pojedyncze akty wandalizmu: nanoszenie ksenofobicznych napisów, oblewanie monumentów farbą i tym podobne. Zwykle takie akty dokonywane były w nocy przez nieznanych sprawców i potem nie stawały się przedmiotem śledztwa polskich organów ochrony prawa. Później jednak podobnego typu dziania przybrały masowy i zuchwały charakter” – przekonują autorzy oświadczenia.
Dalej dowodzą, że w okresie między 2014 a 2016 rokiem na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dokonano co najmniej 14 aktów wandalizmu wobec ukraińskich pomników i miejsc spoczynku.
„Jednak ostatni akt nienawiści wobec ukraińskich miejsc pamięci zwraca na siebie szczególną uwagę” – twierdzą. „W niedzielny poranek 9 października 2016 roku ukraińska mniejszość wsi Werchrata w województwie podkarpackim, w powiecie odkryła, że na miejscowym cmentarzu dokonano aktu wandalizmu. Tego samego dnia prezes Związku Ukraińców w Polsce Piotr Tyma poinformował, że nieznani sprawcy całkowicie zniszczyli pomnik na zbiorowym grobie 13 żołnierzy UPA znajdujący się na cmentarzu w Werchracie” – napisali przedstawiciele ukraińskiego IPN.
Wymienieni apelują do władz Polski o „zapewnienie przejrzystego śledztwa wszystkich faktów profanacji lub zniszczenia ukraińskich miejsc pamięci: pomników, tablic pamiątkowych, miejsc pochówku; niezwłoczne odnowienie zniszczonych ukraińskich pomników i tablic pamiątkowych na koszt strony polskiej zgodnie z art. 3 i 4 Umowy między rządem Ukrainy i rządem Rzeczypospolitej Polskiej o ochronie miejsc pamięci i pochówku ofiar wojny i represji politycznych”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Znajdzie się kij, na banderowski ryj!!!!!
Nie rozumiem o co ten cały raban. Pomniki stoją w Polsce nielegalnie więc jaka policja jakie dochodzenie?
zamiast życie podkarpackie powinno być życie szoszońskie na podkarpaciu, bardziej pasuje droga redakcjo ;)
Powinni robić papier toaletowy w barwach tej flagi z tym samym herbem
https://www.youtube.com/watch?v=1_B7S0Otjvc
Wandalizmem było ich postawienie . A hańbą dla Polaków jet to że jeszcze jakieś stoją.
Mam nadzieję,że ,,szukanie" będzie długie.
Szanowna Redakcji, proszę o profesjonalizm lub/i rzetelność dziennikarską. To nieprawda, że "pomnika Ukraińskiej Powstańczej Armii na cmentarzu w Werchracie". Bo to jest jednocześnie i grób, i miejsce pamięci (czyli pomnik). Tak, jest to symboliczne miejsce pamięci żołnierzy UPA, ale zarazem mogiła ludzi (cywilów(), którzy zginęli w różnych latach z różnych rąk. W roku miłosierdzia i tak w ogóle nie wypada cieszyć się z niszczenia ukraińskich mogił, z jakichkolwiek mogił.
Na pomniku postawionym 28.08.1993 r. w Monasterzu koło Werchraty, na tablicy widniał napis: „Tu spoczywa 45 ukraińskich powstańców z sotni „Szuma”, którzy 2.III. 1945 r. zginęli za wolność i suwerenność ukraińskiego i polskiego narodu”. Ta sama sotnia razem z innymi z kurenia „Werchrata” dokonała w niecały rok wcześniej rzezi 62 polskich mieszkańców sąsiedniej wsi Rudka. Walczyli więc o „suwerenność polskiego narodu” dokonując jego rzezi!
Wszystkie pomniki zburzyć. Ani jeden nie może stać na polskiej ziemi.
Nielegalne pomniki zbrodniarzy OUN UPA , którzy wymordowali w bestialski sposób 200 tyś Polaków , powinny być dawno rozebrane .Nigdy nie powinny być postawione pomniki zbrodniarzy ukraińskich na polskiej ziemi . Postawienie pomników tym zbrodniarzom było jedną wielką ukraińską prowokacją wobec Polaków .
Dlaczego w Przemyślu Polakom nie można postawić pomnika ofiarom OUN UPA , A Ukaińcy mogą bez pozwolenia stawiać Katom Polaków pomniki .
Miłosierdzie, to wy banderowcy pokazaliście na Wołyniu. Dla Polaka banderowiec, to jest gorszy od psa, gdyż pies może być przyjacielem człowieka, a banderowiec NIE. Wszystkie pomniki powinny być rozwalane i wrzucone głęboko pod ziemię, aby ich piekło pochłonęło. Stawiajcie banderpomniki na banderUkrainie.
Nie wyobrażam sobie: Polska Policja przeciw Narodowi. Bronić pomniki upa, rzeźników naszych przodków. Brawo panie Kaczyński. Czy o to wam chodziło, aby policja ścigała Polaków za patriotyzm?
Znajdzie się kij, na banderowski ryj!!!!!
Nie rozumiem o co ten cały raban. Pomniki stoją w Polsce nielegalnie więc jaka policja jakie dochodzenie?