5 listopada, około godz. 22 w Żurawicy doszło do groźnego zdarzenia drogowego.

27-letni mieszkaniec Przemyśla kierujący oplem nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem i dachował. W aucie, oprócz kierowcy, było 4 pasażerów w wieku od 36 do 40 lat. Do szpitala trafił kierowca z obrażeniami głowy oraz pasażerka uskarżająca się na ból kręgosłupa. Policjanci ustalili, że kierujący oplem miał pond 2 promile alkoholu w organizmie, ponadto nie posiadał uprawnień do kierowania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Z tego co wiem wszyscy wydostali się o własnych siłach i nikt nie był zakleszczony ... No tak bo trzeba bardziej podkoloryzowac i powymyslac
Byłem na miejscu wypadku i nikt nie był zakleszczony...
nikt nie bierze pod uwage ze sciety byl asfalt droga byla w remoncie i nikt nie byl zakleszczony nie piszcie glupot bo kazdy wie jak bylo i wezcie pod uwage tez ze z pola wyskoczyla sarna a straz pozarna miala auto zepsute bo nie mogli auta postawic na kolach to co piszecie jest smieszne
predkosc byla dostosowana do znaku bylo na liczniku 76 a na znaku 70 i zlapcie ta osobe z renault clio ktora nie udzielila pomocy tylko uciekla
Z tego co wiem wszyscy wydostali się o własnych siłach i nikt nie był zakleszczony ... No tak bo trzeba bardziej podkoloryzowac i powymyslac
Byłem na miejscu wypadku i nikt nie był zakleszczony...
nikt nie bierze pod uwage ze sciety byl asfalt droga byla w remoncie i nikt nie byl zakleszczony nie piszcie glupot bo kazdy wie jak bylo i wezcie pod uwage tez ze z pola wyskoczyla sarna a straz pozarna miala auto zepsute bo nie mogli auta postawic na kolach to co piszecie jest smieszne