Sąd Okręgowy w Przemyślu skazał na karę 25 lat więzienia 20-letniego obecnie Kacpra K. To na razie wyrok nieprawomocny i jednocześnie finał tragedii, do której doszło 10 września 2022 r. w jednym z pokoi hotelowych w Przemyślu. 18-letni wówczas Kacper K. zadzwonił na policję i powiedział, że zabił kobietę. 35-latka miała liczne rany zadane nożem.
Do tragedii doszło w sobotę, 10 września 2022 r., po godzinie 3.00. Mający wówczas 18 lat Kacper K. zadzwonił na przemyską komendę miejską policji i powiedział, że zabił kobietę. Funkcjonariusze przyjechali na miejsce, w którym mężczyzna się znajdował, po czym udał się on z nimi do mieszkania, w którym doszło do zgonu kobiety.
– Na miejscu policjanci zastali Kacpra K., który był zakrwawiony. Zaprowadził on policjantów do mieszkania, w którym ujawniono zwłoki kobiety
– powiedziała wówczas zastępca Prokuratura Okręgowego w Przemyślu prokurator Beata Starzecka.
35-letnia kobieta, której pogrzeb odbył się w Łowcach, w powiecie jarosławskim, była rozebrana od pasa w dół, na stole leżał nóż. W czasie oględzin ujawniono szereg obrażeń, ran kłutych, ciętych[paywall]. Zlokalizowane były w okolicach głowy, tułowia i serca. Kacper K. przyznał się do przedstawionego mu zarzutu zabójstwa, złożył wyjaśnienia. Okazało się, że zatrzymany mężczyzna był pod wpływem substancji psychotropowych i alkoholu. Śledczy wykluczyli przestępstwo na tle seksualnym. Wiadomo było, że podejrzany i ofiara znali się wcześniej.
Po ponad 16 miesiącach prowadzonego śledztwa, przesłuchaniu świadków, rozpraw, przed Sądem Okręgowym w Przemyślu zapadł wyrok w tej bulwersującej sprawie.
– Wyrok skazujący na karę 25 lat pozbawienia wolności 20-letniego Kacpra K. za pozbawienie życia Anny P. poprzez wielokrotne zadanie nożem uderzeń w głowę, szyję i klatkę piersiową, w wyniku których uszkodzenie mięśnia sercowego i tchawicy doprowadziło do krwotoku wewnętrznego oraz krwawienia z licznych ran ciętych i kłutych, co było bezpośrednią przyczyną zgonu pokrzywdzonej. Ponadto sąd orzekł o zastosowaniu wobec oskarżonego środka zabezpieczającego w postaci terapii i terapii uzależnień po odbyciu kary lub warunkowym zwolnieniu
– powiedziała rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prokurator Marta Pętkowska.
Wyrok nie jest prawomocny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze