Benefis 25-lecia pracy twórczej urodzonego w Pruchniku jarosławskiego malarza realistycznego Wacława Kochanowicza, połączony z jego 78 urodzinami, świętowano hucznie podczas grudniowej imprezy w rzeszowskim hotelu Falcon – siedzibie Stowarzyszenia „Pod Skrzydłem Anioła”. Była to sposobność do przypomnienia jego dokonań oraz wyróżnienia jubilata honorowym tytułem „Anioła na medal”.
Wacław Kochanowicz urodził się w 1945 r. w Pruchniku. Jest absolwentem jarosławskiego „Plastyka”. W swoim dorobku ma około 200 obrazów. Jest laureatem licznych konkursów ogólnopolskich. Jego prace powstają w formule malarstwa sztalugowego – olej na płótnie, a tematów dostarczają mu wspomnienia z lat dzieciństwa, ale też przyroda, krajobraz i natura. 11 grudnia artysta związany z ziemią jarosławską świętował swoje urodziny i 25-lecie działalności artystycznej. Okolicznościowy benefis ma jego cześć – za sprawą Małgorzaty Dymek, szefowej hotelu Falcon i jednocześnie prezes Stowarzyszenia „Pod Skrzydłem Anioła”, na którego aukcje charytatywne artysta wielokrotnie ofiarował swoje obrazy – zorganizowano właśnie we wspomnianym miejscu, nadając mu odpowiednią oprawę.
Jak podkreśla córka i menadżer artysty Alicja Kochanowicz-Grabuś, przez kilkadziesiąt lat rysunek, malarstwo czy projektowanie mody było jego niespełnioną miłością i wielką pasją, której oddawał się tylko od czasu do czasu. W pełni poświęcił się jej dopiero na emeryturze.
Spod pędzla W. Kochanowicza wyszło wiele pejzaży czy scen rodzajowych, które aktualnie znajdują się w...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 47% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze