Kobieta znana jest policjantom z innych, wcześniejszych kradzieży.
Kobieta w restauracji usiadła przy stole, przy którym wisiała kurtka właściciela lokalu. Wyciągnęła z niej portfel i zabrała ze sobą. Było w nim kilkadziesiąt zł w obcych walutach i dokumenty mężczyzny.
Jakiś czas później złodziejkę w galerii handlowej rozpoznał syn pokrzywdzonego. Powiadomił policję. 33-letnia mieszkanka Mielca w chwili zatrzymania miała blisko 4 promile alkoholu w organizmie.
Trafiła do policyjnego aresztu. Za kradzież grozi jej do 5 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze