Następnie zaczął uciekać. Daleko nie pobiegł.
Policjanci w poniedziałek, 5 lutego, około godz. 14.30 na al. Solidarności w Przemyślu zatrzymali do kontroli bmw. Kierujący nie chciał podać swoich danych, więc funkcjonariusze uświadomili mu, że musi udać się z nimi na komendę, by je ustalić.
Mężczyzna wtedy zmienił zdanie i podał swoje nazwisko, ale jako że nie miał przy sobie żadnych dokumentów, policjanci poprosili pasażera, by potwierdził tożsamości kierującego.
Mocno zdenerwowało to kierowcę bmw, stał się agresywny, zaczął obrażać policjantów, a w pewnym momencie popchnął jednego z nich i zaczął uciekać.
Uciekinier został szybko zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Tam 35-letni przemyślnin usłyszał zarzuty znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza. Otrzymał też dwa mandaty – 150 zł za brak wymaganych dokumentów i 500 zł za niepodanie swoich danych osobowych podczas kontroli.
Mężczyznę objęto policyjnym dozorem, niebawem odpowie przed sądem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Czy gdyby policjant zwyzywal i popchal narmalnego obywatela tez by taka kare dostal? Widzialem taka sytuacje sam w niej bylem . otoz nie nikt nawet sie tym nie przejał. Tzw prawo ponad prawem.
niech się cieszy bo w stanach mógłby już nie żyć...
Czy ów kierowca ma czarne podniebienie?Jeżeli tak, to nie dziwię się
Czy gdyby policjant zwyzywal i popchal narmalnego obywatela tez by taka kare dostal? Widzialem taka sytuacje sam w niej bylem . otoz nie nikt nawet sie tym nie przejał. Tzw prawo ponad prawem.
Ludzie płaszczaka i wszystko jasne.
niech się cieszy bo w stanach mógłby już nie żyć...