Reprezentant Anglii, brązowy drużynowy medalista mistrzostw świata w 2016 r. z Malezji, zajmujący obecnie 45. miejsce w rankingu ITTF (najwyżej był 33.), Paul Drinkhall został nowym zawodnikiem superligowego Kolpinga FRAC Jarosław.
To trzeci transfer zespołu z Jarosławia, przeprowadzony w ostatnim czasie. Wcześniej Kolping FRAC pozyskał dwóch niezwykle utalentowanych tenisistów – reprezentanta Polski, 20-letniego Patryka Zatówkę i młodzieżowego mistrza Europy, Chorwata Tomislava Pučara (8. miejsce w młodzieżowym światowym rankingu, 80. w rankingu ITTF). Ale – jak się okazuje – to jeszcze nie koniec wzmocnień.
– Nasza kadra na nowy sezon nie jest jeszcze zamknięta. Chcemy wrócić na swoje miejsce w superlidze, czyli na podium – zdradził menedżer Kolpinga FRAC Kamil Dziukiewicz.
Na razie nie wiadomo, kto będzie czwartą rakietką Kolpinga FRAC Jarosław w sezonie 2017 – 2018. Póki co pozyskanie Anglika to znakomity ruch kadrowy. Paul najprawdopodobniej będzie liderem zespołu. Ma 27 lat. Urodził się w Loftus, a mieszka w Middlesbrough. Jest pięciokrotnym mistrzem Anglii (był mistrzem także w młodszych kategoriach wiekowych, pierwszy tytuł wśród seniorów wywalczył w wieku 17 lat!). W ub.r. dotarł do 1/8 finału Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro (wystąpił także w IO w Londynie w 2012 r.). W drodze do najlepszej „szesnastki” świata pokonał Andreja Gacinę (Chorwacja) 4:2. W walce o ćwierćfinał poległ ze znakomitym Władimirem Samsonowem (Białoruś) 2:4.
Lista jego sukcesów jest imponująca i to poczynając od kategorii młodzieżowych. Był mistrzem Europy kadetów (2005 r.), mistrzem Europy juniorów (2008 r.), wicemistrzem świata juniorów, zwycięzcą World Tour w Rosji i Hiszpanii (2014 r.), zostając drugim po Carlu Preanie Anglikiem, który wygrał jeden z takich cyklów. Został również złotym i srebrnym medalistą Mistrzostw Wspólnoty Narodów (Commonwealth) w Delhi (2010 r.) i Glasgow (2014 r.).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jakie to jest żenujące ściągać tak drogich zawodników zamiast grać swoimi wychowankami, a mieszkańcy Jarosławia naiwni nie wiedząc jakie miliony złotych rocznie idzie na pensje tych zawodników płacą bo ksiądz każe płacić
popuść gumę w majtach bo Ci uwiera, nie przeżywaj, babki się zrzucą , Ratusz dorzuci , restaurator Tadeusz może coś skapnie i na trybunach w przypływie szału 30 osób razem z zawodnikami i działaczami
Jakie to jest żenujące ściągać tak drogich zawodników zamiast grać swoimi wychowankami, a mieszkańcy Jarosławia naiwni nie wiedząc jakie miliony złotych rocznie idzie na pensje tych zawodników płacą bo ksiądz każe płacić
popuść gumę w majtach bo Ci uwiera, nie przeżywaj, babki się zrzucą , Ratusz dorzuci , restaurator Tadeusz może coś skapnie i na trybunach w przypływie szału 30 osób razem z zawodnikami i działaczami