Jeśli zbyt obficie podlewamy rośliny, szybko zauważymy niekorzystny wpływ naszej nadgorliwości. Zalegająca przy korzeniach woda ogranicza roślinie dostęp do tlenu i utrudnia pobieranie innych składników odżywczych, co w konsekwencji może ją osłabić, spowodować utratę walorów ozdobnych, a niekiedy doprowadzić do całkowitego ich obumarcia. Po czym rozpoznać, że roślina została przelana?
Nadmiar wody, tak samo jak jej niedobór, jest dla roślin szkodliwy. Oto sygnały, dzięki którym łatwo poznamy, że przesadzamy z podlewaniem:
* więdnięcie – roślina nie kwitnie i nie wypuszcza nowych liści, straciła turgor i zamiera;
* utrata liści – liście przelanej rośliny stają się miękkie i wiotkie, mogą się zwijać i opadać;
* obrzęki – na zbyt obficie podlewanej roślinie pojawiają się obrzęki, z czasem przeradzające się w pękające pęcherzyki, co oznacza, że nadmiar wody z korzeni został przetransportowany do komórek liści, skąd nie znajduje ujścia;
* przebarwienia – brązowiejące końcówki liści, brązowe plamy na różnych częściach rośliny lub całe blaszki liściowe przebarwiające się na żółto to jedne z pierwszych oznak przelania;
* zgnilizna – wydobywający się z doniczki nieprzyjemny zapach, zauważalne zgniłe części liści i pędów to sygnał, że roślina może być już nie do odratowania.
Pomoc z marketu
W przypadku problemów z optymalnym podlewaniem roślin, warto zaopatrzyć się w miernik wilgotności podłoża. Kosztuje kilkanaście (maks. kilkadziesiąt) złotych i jest dostępny w sprzedaży internetowej oraz w każdym dobrze zaopatrzonym sklepie ogrodniczym. Wskaźnik wbijamy w podłoże i po chwili możemy odczytać pomiar. Dzięki temu będziemy wiedzieć, czy roślinę należy już podlać, czy trzeba jeszcze poczekać.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze