Tragiczny finał kilkugodzinnych poszukiwań 52-letniego wędkarza. Tuż po g. 12 ciało zaginionego wyłowiono z wody.
Zaginięcie mężczyzny zgłosił jego znajomy. Jak wynika z relacji zgłaszającego, panowie umówili się na wspólne wędkowanie. Niestety, w umówionym miejscu zastał porzucony na brzegu rzeki sprzęt wędkarski i rower 52-latka, nigdzie natomiast nie było ich właściciela. Spodziewając się najgorszego wezwał policję.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wie ktoś cos więcej? Skąd był ten Pan?
Wie ktoś cos więcej? Skąd był ten Pan?
Wólka Pełkińska