Wystarczyło kilka dni, aby chętni do służby w Bieszczadzkim Oddziale Straży Granicznej w Przemyślu zasypali je podaniami. Ich przyjmowanie natychmiast wstrzymano.
25 stycznia br. Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej w Przemyślu za pośrednictwem swojej strony internetowej informuje o rozpoczęciu rekrutacji do formacji. W tym roku szansę służby ma otrzymać[paywall] około 80 osób. Wymagania: nie więcej niż 35 lat, wyłącznie polskie obywatelstwo, nieposzlakowana opinia, niekaralność, co najmniej średnie wykształcenie, uregulowany stosunek do służby wojskowej (nie dotyczy kobiet oraz absolwentów szkół wyższych).
29 stycznia br. BOSG zawiadamia: ”W związku z bardzo dużym zainteresowaniem służbą w Bieszczadzkim Oddziale Straży Granicznej, przyjmowanie dokumentów do służby przygotowawczej zostało wstrzymane. W ciągu niespełna trzech dni od podania informacji o naborze, Wydział Kadr i Szkolenia zarejestrował docelową ilości 600 osób. (...)”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.I co z tego jak same plecaki zostają przyjęte a może 5% jakimś cudem bez znajomości...
bylo rok temu, rok rok temu to samo, przepchną kogo trzeba, same miernoty
Bez pleców nie dostanie się pracy w państwowej instytucji.
Niech ten cały Oddział z naczelnikiem na czele nie robi z siebie idiotów. Niech ktoś w końcu zajmie się sprawą przyjmowania do pracy w ich formacjach.Znajomości itd, Nikt z zewnątrz nie dostanie się tam do pracy !!!A ogłoszenie muszą dać bo tak jest w ustawie. Myślę,że gdyby nie to to nikt by nawet nie wiedział ,że kogoś potrzebują bo sami by sobie porozdzielali kandydatów wśród swoich znajomych i rodziny !!!
I co z tego jak same plecaki zostają przyjęte a może 5% jakimś cudem bez znajomości...
bylo rok temu, rok rok temu to samo, przepchną kogo trzeba, same miernoty
PPPPLLLLLEEEEECCCCKKKKKIIIIII