Reklama

629 tys. członków, 44 okręgi, 2 tys. 500 kół terenowych – PZW

15/03/2015 18:12

Największy związek wędkarski w Polsce i zarazem największe stowarzyszenie działające na terenie kraju. Polski Związek Wędkarski (PZW), bo o nim mowa, obchodzi w tym roku 65. rocznicę swojego istnienia. O popularności wędkarstwa oraz miejscu przemyskiego okręgu na wędkarskiej mapie Polski rozmawiamy z prezesem zarządu przemyskiego okręgu PZW Janem Bieniaszem oraz dyrektorem biura i byłym prezesem okręgu Bogumiłem Antoniewskim.

B.A.: – Jeżeli w każdym numerze Wiadomości Wędkarskich mamy rekordy, no to chyba nie mamy się czego wstydzić. Wszyscy zabiegają o to, żebyśmy udostępnili łowiska dla wędkarzy z innych okręgów, ale tu akurat wchodzą w grę pieniądze, no bo przecież my zarybiamy te wody także ze składek członkowskich.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wedkarz - niezalogowany 2015-03-15 22:26:49

    i bycze opłaty za nic

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    rysik47 - niezalogowany 2015-03-17 17:13:10

    dyrektor biura? zakres obowiązków? pobory?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wędkarz - niezalogowany 2015-03-19 09:45:19

    PZW winien od dawna zostać zreformowany, to relikt dawnej epoki. Absurdem są opłaty za korzystanie z wędkowania na wodach PZW. Dokonując opłat w swoim kole mogę łowić tylko w swoim okręgu, chyba że okręg ma podpisane porozumienie z innym okręgiem. Nie można łowić wszędzie na wodach PZW i kiedy jadę na Mazury, tam muszę oddzielnie płacić, to absurd. Przecież wszystkie okręgi należą do PZW. Nie można łowić w dwóch różnych miejscach jednocześnie, więc trudno mówić, że PZW traci na tym. Od lat nie płacę PZW, pomijam że opłaty są z kosmosu. Wolę prywatne akweny. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama