Niecodzienny przemyt udaremnili funkcjonariusze organów celnych na przejściu granicznym w Budomierzu. Zatrzymali dwóch Ukraińców, którzy usiłowali wwieźć do Polski odpowiednio przycięty i spreparowany papier, na którym można by wydrukować 1514 banknotów o nominale 500 euro.
– 20 listopada, we wczesnych godzinach przedpołudniowych, na przejściu granicznym w Budomierzu funkcjonariusze urzędu celnego w trakcie kontroli ujawnili trzy paczki z zawartością papieru, wymiarami odpowiadającego konturom banknotu[paywall] o nominale 500 euro. Okazało się, że było ich 1514 sztuk – informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Przemyślu Marta Pętkowska. Gdyby blankiety wypełnić farbą, w rękach przestępców znalazłoby się 757 tys. fałszywych euro. Na miejsce wezwani zostali policjanci i to oni dokonali zatrzymania dwóch mężczyzn narodowości Ukraińskiej, wiozących gotowe do zadrukowania fałszywki. Niestety ani KAS, ani Komenda Powiatowa Policji w Lubaczowie nie zdradzają szczegółów przeprowadzonej akcji, nie wiadomo więc, czy przestępcy wpadli przez ślepy traf, czy też udaremnienie przemytu było bardziej skomplikowaną, wielowątkową operacją. Wiadomo natomiast z całą pewnością, że oprócz papieru umożliwiającego drukowanie falsyfikatów zabezpieczono samochód, którym podróżowali mężczyźni wraz z jego zawartością oraz że w dwa dni po zatrzymaniu trafili przed oblicze przemyskiego prokuratura okręgowego.
– Mężczyźni usłyszeli zarzut działania, wspólnie i w porozumieniu, polegającego na usiłowaniu sfałszowania waluty europejskiej, bowiem w świetle lampy UV papier miał widoczne znaki wodne odpowiadające zabezpieczeniom banknotów o nominale 500 euro. Podejrzanym przedstawiono zarzuty z artykułu 13. paragraf 1. kk, w związku z artykułem 310. paragraf 1. kk – podaje M. Pętkowska. Żaden z mężczyzn nie przyznał się do zarzucanych mu przestępstw, a prokuratura dla dobra śledztwa nie ujawnia treści wyjaśnień, jakich udzielili, choć – jak zapewnia M. Pętkowska – trwa postępowanie mające wyjaśnić wszystkie okoliczności tego przestępczego procederu. Obaj Ukraińcy muszą się natomiast liczyć z poważnymi konsekwencjami. Na razie prokurator zastosował wobec nich zapobiegawcze środki wolnościowe, a w razie skazania przez sąd grozi im kara od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze