Reklama

8 lat i 365 dni. Rocznica zbrodniczej napaści Rosji na Ukrainę [ZDJĘCIA]

W piątkowy, 24 lutego br., wieczór na przemyskim Rynku ponad 100 osób wzięło udział w manifestacji „Razem przeciw wojnie”, który zorganizował przemyski oddział Związku Ukraińców w Polsce w rocznicę (oby ostatnią) zbrodniczej napaści Rosji na Ukrainę.

Uczestnicy manifestacji przynieśli ze sobą znicze i świece. Zapalili je, tworząc niezwykle symboliczny napis „8 lat 365 dni”. Dlaczego taki? Bo zbrodniczej agresji ze strony Rosji, która bardziej lub mniej się przejawiała, Ukraina doświadcza od 9 lat, od 2014 roku, kiedy doszło do aneksji Krymu przez dyktatorskie rządy Putina.

– Zaprosiliśmy wszystkich mieszkańców Przemyśla. Zależało nam na zwróceniu uwagi na fakt, że tak naprawdę wojna w Ukrainie trwa już dziewięć lat. Zaczęła się od aneksji przez Rosję Krymu. To, że dzisiaj, możemy się tu zebrać, w spokoju i zadumie, jest między innymi zasługą sił zbrojnych Ukrainy, które dzielnie odpiera tą zbrodniczą napaść. Musimy cały czas ich wspierać, bo tego potrzebują. Nasze wsparcie dodaje im sił, aby przeciwstawiać się temu złu. Im bardziej ich wspieramy, tym dalej odsuwamy wojska rosyjskie od polskich granic. Chcieliśmy przypomnieć o kilku tragicznych liczbach. O tych kilkuset tysiącach ofiar, kilkudziesięciu tysiącach alarmów bombowych. W takich warunkach tam ludzie mieszkają, dzieci się uczą. Mówi się o setkach tysięcy dzieci uprowadzonych przez Rosjan. Tak wygląda rzeczywistość Ukrainy. Na całe szczęście nie jest naszą rzeczywistością, tutaj, w Polsce. Chcieliśmy, aby o tym nie zapominać – powiedział prezes przemyskiego oddziału Związku Ukraińców w Polsce Ihor Horkiw.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama