Codziennie do działania na przejściach granicznych oraz do punktów recepcyjnych podkarpacka brygada deleguje blisko 350 „terytorialsów”. Zakres zadań jest bardzo szeroki, żołnierze wspierają pracę punktów recepcyjnych i informacyjnych na polsko-ukraińskiej granicy, dostosowując pomoc do aktualnej sytuacji i potrzeb.
– Od początku konfliktu staramy się wspierać przede wszystkim administrację samorządową w niesieniu pomocy uchodźcom z Ukrainy. W pierwszych dniach byliśmy zaangażowani w tworzenie punktów recepcyjnych. Obecnie działa ponad 300 terytorialsów. Żołnierze wspierają siedem punktów recepcyjnych w różnych miejscach – wyliczył rzecznik prasowy 3 PBOT kpt. Witold Sura.
Żołnierze z podkarpackiej brygady działają w[paywall] rozbudowie punktów recepcyjnych dla uchodźców w: Korczowej, Medyce, Budomierzu, Krościenku, Równi, Piaskach, Młynach i Chotyńcu.
– Na dworcu PKP w Przemyślu w możliwy sposób wspieramy przyjeżdżające rodziny z Ukrainy: tworzymy punkty informacyjne, pomagamy osobom starszym, wydajemy kanapki, herbatę i wykonujemy wiele innych czynności. Terytorialsi pomagali w organizacji punktu relokacji w Hali Kijowskiej w Korczowej. Obecnie wraz ze strażakami, medykami i wolontariuszami zajmujemy się przyjęciem uchodźców, kierowaniem osób potrzebujących do punktu medycznego, wydawaniem posiłków oraz organizacją transportu do miejsc czasowego pobytu – dodał kpt. W. Sura.
W tym miejscu „terytorialsi” wspólnie z funkcjonariuszami Straży Granicznej, policją, strażakami oraz wolontariuszami pomagają uchodźcom, aby czuli się przede wszystkim bezpiecznie. 3 marca br. na przemyski dworzec przybyło blisko 8 tys. uchodźców.
Od początku konfliktu tylko w tym punkcie recepcyjnym przyjęto ok. 34 tys. kobiet z dziećmi oraz osób starszych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze