Kierowca autokaru Volodymyr K. został oskarżony o nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym. Przyznał się do winy, ale odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu do 8 lat więzienia. Ma zakaz opuszczania Polski oraz dozór policji.
Pod koniec ub.r. Prokuratura Okręgowa w Przemyślu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko kierowcy ukraińskiego autokaru, który 5 marca 2020 r. uległ wypadkowi na autostradzie A4 w okolicach Przemyśla. Na miejscu zginęło wówczas 5 osób, a około 40 odniosło różne obrażenia. Szósta osoba poszkodowana zmarła w szpitalu[paywall].
Kierowca autokaru Volodymir K. został oskarżony o nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym. Jak ustalono w śledztwie, mężczyzna, jadąc autostradą A4 w kierunku granicy, nagle próbował skręcić w prawo, na Miejsce Obsługi Podróżnych w Kaszycach w gminie Orły. Nie zachował przy tym ostrożności, jechał zbyt szybko i stracił panowanie nad pojazdem. Autokar uderzył w barierę energochłonną, zjechał do rowu i przewrócił się na bok. W rejsowym autobusie podróżowało 57 osób, w tym dwóch kierowców.
Ukraiński kierowca przyznał się do winy, ale odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu do 8 lat więzienia. Ma zakaz opuszczania Polski oraz dozór policji.
Przypomnijmy, że kilkanaście dni po tym tragicznym w skutkach zdarzeniu, w pobliżu MOP Kaszyce doszło do drugiego wypadku ukraińskiego autokaru. Zginęła w nim 1 osoba, a kilka zostało rannych. W tej sprawie zapadł już wyrok. Kierowca autobusu został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze