50-latka stała na czele międzynarodowej grupy przestępczej, którą rozbili funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.
W ostatnich dniach listopada br. Prokuratura Okręgowa w Przemyślu skierowała do tutejszego sądu okręgowego akt oskarżenia przeciwko członkom zorganizowanej, międzynarodowej grupy przestępczej, zajmującej się paserstwem i przemytem papierosów z Ukrainy do Polski. Rozpracowanie gangu przez funkcjonariuszy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej z placówki w Lubaczowie trwało 2 lata.
– W skład grupy wchodzili obywatele Polski – mieszkańcy województwa śląskiego, lubelskiego oraz obywatele Ukrainy – informuje major Elżbieta Pikor, rzecznik prasowy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu. – Materiał dowodowy wskazuje, że szefową grupy była 50-letnia kobieta, mieszkanka województwa lubelskiego. Pod przykrywką legalnie prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej organizowała przestępczy proceder. Do szajki należeli również jej najbliżsi: mąż, córka oraz zięć.
Grupa działała na terenie województw: podkarpackiego, lubelskiego oraz śląskiego. Zajmowała się przemytem, skupowaniem, przechowywaniem i przewożeniem w głąb kraju nielegalnych papierosów w celu ich odsprzedaży. Udowodniono, że w przemyt z Ukrainy zaangażowani byli również obywatele tego kraju – dodaje.
Prowadzoną przez 2 lata działalnością grupa naraziła Skarb Państwa na uszczuplenie należnego podatku akcyzowego w wysokości prawie 2,5 miliona złotych. Aktem oskarżenia objęto łącznie 14 osób. 5 z nich oskarżono o udział oraz kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. 9 członkom grupy postawiono zarzuty z kodeksu karano-skarbowego.
Wobec wspomnianych zastosowano środki zapobiegawcze w postaci poręczeń majątkowych, zakazów opuszczania kraju i policyjnego dozoru. Ponadto w ramach śledztwa zabezpieczono wyroby akcyzowe oraz mienie podejrzanych o łącznej wartości 150 tysięcy złotych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze