Bardzo pewne zwycięstwa odnieśli liderzy tenisowej IV-ligowej tabeli. Przemyski Nurt bez problemów uporał się w meczu wyjazdowym z Jaworem 1955 I Jawornik Polski, zaś AKTS Amator Jarosław nie dał szans przy własnych stołach jednemu z outsiderów tabeli UKS SP 1 Leżajsk.
Do zakończenia I rundy, po której tabela dzieli się na pół, pozostaje jeszcze jedna kolejka. Zespoły z miejsc 1. – 6. zagrają o prawo występu w barażach o awans do III ligi (awansują dwie ekipy), pozostałe o utrzymanie się w IV lidze. Liderujący Nurt Przemyśl zagra na wyjeździe ze Strażakiem Sośnica i jeśli nie dojdzie do jakiegoś kataklizmu, spokojnie powinien sięgnąć po dwa punkty. Znacznie ważniejszy mecz odbędzie się w Jarosławiu, gdzie AKTS Amator stoczy pojedynek z STS Jordanem Wola Mała. Przy założeniu, że wygra (a powinien bez żadnych wątpliwości) zaległe spotkanie z KU AZS Politechniką IV Rzeszów, bój z STS Jordanem będzie o prymat w tabeli po I rundzie. Triumf jarosławian da im pierwsze miejsce, bo zdystansują Nurt lepszym stosunkiem tzw. małych punktów. Jeśli wygra lub zremisuje zespół z Woli Małej, mistrzem zostanie przemyski Nurt.
W minionej kolejce przemyślanie wystąpili w Jaworniku Polskim bez Dawida Kiełta, ale to nie miało żadnego znaczenia. Wygrali szybko, lekko i przyjemnie. Komplet punktów zdobył grający trener Rafał Iwaniuch, a dzielnie sekundowali mu pozostali, czyli: Piotr Blat, Wiktor Iwaniuch i Aleksandra Makar.
Jeszcze krócej trwał mecz w Jarosławiu, gdzie AKTS Amator gościł UKS SP 1 Leżajsk. Bardzo pewnie swoje pojedynki wygrywali: Radosław Dudek, Prashanta Jha, Dawid Rachfalski, Michał Majcher i Bartłomiej Rogala. Dziewięć meczów zakończyło się wynikiem 3:0. Jedynego seta AKTS Amator stracił w deblu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze