Reklama

Alarm! Co robił dron nad Ciepłownią Zasanie?

Po uderzeniu w komin Ciepłowni Zasanie na teren należący do spółki PGNiG Termika Energetyka Przemyśl spadł dron. Co tam robił? Co filmował?

Dron, bez zgłoszenia i zgody właściciela krążący i „coś” nagrywający nad takimi obiektami jak ciepłownie, od razu wzbudza zainteresowanie, ale i czujność. Dron nad Ciepłownią Zasanie, która jest producentem ciepła dla Przemyśla, to incydent związany z tzw. bezpieczeństwem infrastruktury krytycznej.

Zgodnie z obowiązującymi procedurami, zostały powiadomione służby bezpieczeństwa grupy kapitałowej, policja i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Dron filmował ciepłownię i jej okolice. Po uderzeniu w elementy komina, spadł.

„Mając na uwadze niedawno wykrytą działalność rosyjskiej siatki szpiegowskiej i niewielką odległość naszej firmy od granicy z Ukrainą, potraktowaliśmy incydent z pełną powagą. Po sprawdzeniu okazało się, że to lokalny przedsiębiorca budowlany nagrywał film promocyjny. Niestety, nie poinformował on o swoich planach ani nas, ani odpowiednich służb, ani przedstawicieli urzędu miasta.
Rozumiemy, że instalacja ciepłowni i elektrociepłowni może zachwycać swoim industrializmem, ale to nie oznacza, że w każdej chwili i bez żadnej zgody można ją nagrywać” – poinformowali na swojej stronie władze spółki PGNiG Termika Energetyka Przemyśl.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości