W ostatni weekend stycznia wydano alert RCB o silnym wietrze. W porywach miał osiągać 130 km/h. I rzeczywiście powiało. Na Podkarpaciu strażacy interweniowali przeszło 230 razy, najczęściej w powiatach: dębickim, rzeszowskim i jasielskim. U nas na szczęście tylko postraszyło.
– W dniach 29 – 30 stycznia mieliśmy 8 interwencji związanych z usuwaniem skutków silnego wiatru, 6 w mieście Jarosław i dwie na terenie powiatu – informuje oficer prasowy komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Jarosławiu bryg. Waldemar Czernysz.
Jak podkreśla, były to raczej drobne sprawy – oderwane okucia, podgięte blachy pokrycia, nadłamane gałęzie. W jednym przypadku wiatr zerwał blachę z dachu opuszczonego budynku gospodarczego, a w dwóch kolejnych powalił konary drzew. Poszkodowanych[paywall] w tych incydentach nie było.
Równie spokojnie było w Przeworsku.
– Najwięcej trudności strażakom sprawiło drzewo, które zwaliło się na dach budynku zlokalizowanego w Przeworsku, przy ul. Wojska Polskiego. Do usunięcia skutków tego zdarzenia konieczne było użycie podnośnika SHD – podaje bryg. Tomasz Dzień, zastępca komendanta powiatowego PSP w Przeworsku.
Łącznie strażacy z powiatu przeworskiego musieli interweniować 6 razy – czterokrotnie wyjeżdżali do usuwania konarów drzew, które upadły na jezdnię, a 2 zdarzenia stanowiły sytuacje, gdy drzewo zwaliło się na dach budynku.
Także w powiecie lubaczowskim do skutków wichury strażacy wzywani byli 6 razy. Trzykrotnie przeprowadzali akcję usuwania powalonych drzew i konarów z dróg.
Trzy razy interweniowali w sytuacji, gdy wiatr naruszył poszycie dachów budynków – 2 razy doszło do takiej sytuacji w Lubaczowie, zaś jedno ze zdarzeń miało miejsce w miejscowości Bihale w gminie Wielkie Oczy.
– Informacja o zdarzeniu wpłynęła do stanowiska kierowania komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Lubaczowie o godzinie 15.03 i wynikało z niej, że poderwana jest blacha na drewnianym, parterowym budynku. Na miejsce niezwłocznie zadysponowano strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Lubaczowa oraz Ochotniczą Straż Pożarną z Łukawca. Po przyjeździe na miejsce wezwania i przeprowadzeniu rozpoznania stwierdzono, że na budynku jednorodzinnym o konstrukcji drewnianej silny wiatr zerwał część pokrycia dachu o pow. ok. 20 m kw. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i przymocowali arkusze blachy do więźby dachowej – relacjonuje st. kpt. Wojciech Wus z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lubaczowie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze