Potrzeby seksualne należą do potrzeb podstawowych, jak potrzeba jedzenia, czy picia. Zasadnicza różnica polega jednak na tym, że jedzenie i picie jest nieodzowne do zachowania życia jednostki, a zaspokojenie potrzeb seksualnych jest warunkiem przetrwania gatunku. Tak więc celibat pojedynczych osób nie spowoduje ich śmierci, ani nie zagrozi wymarciem gatunku. A czy jest niezgodny z naturą człowieka?
Po części tak. Człowiekowi przypisana jest seksualność. Jednak z drugiej strony wiemy, że wolna wola pozwala człowiekowi na to, by w imię wyższych wartości zrezygnować nawet z życia, a więc z seksualności tym bardziej.
Święty Paweł napisał, że każdy jest obdarowany przez Boga inaczej (1 Kor 7,7) i w tym bym się zgodził w zupełności. Osoby obdarzone przez naturę żywiołowym temperamentem, wysokim poziomem libido nie powinny się decydować na taki wybór. Ostatecznie decyduje wprawdzie system wartości, motywacja, dojrzałość osobowości, harmonia i zgodność między wartościami, myślami a czynami, ale niektórym osobom na pewno jest trudniej, a niektóre po prostu się do tego nie nadają – niektórzy „obdarowani są inaczej”. Wprawdzie z upływem czasu poziom potrzeb seksualnych u osób zachowujących celibat spada szybciej niż u innych, ale wiele wskazuje na to (za prof. Lwem –Starowiczem), że często trudniej jest zachować wierność seksualną nawet wobec kochanej osoby, niż celibat.
(artykuł archiwalny)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze