Osiemnastego stycznia 2021 przedstawiciele Przemyskiego Konwentu Społeczno-Gospodarczego, zrzeszającego przedsiębiorców, przyznali Laur Terra Premislensis oraz medale honorowe Lider Sukcesu. Uroczystość ma wieloletnią tradycję. Zdążyła obrosnąć patyną czasu. W tym roku jednak ze względu na pandemię wręczenie nabrało nowego wyrazu.
Część oficjalna nie zakończyła się balem w jednej z przemyskich restauracji, a ożywioną dyskusją w sali narad starostwa powiatowego. Po części oficjalnej, wręczeniu medali i lauru przez starostę powiatu przemyskiego oraz prezydenta Przemyśla Wojciecha Bakuna spotkanie zdominował temat amantadyny.
Na pytania z sali odpowiadał nagrodzony Laurem Terra Premisliensis Włodzimierz Bodnar. Przemyski pediatra, specjalista pulmonolog od miesięcy leczy tym preparatem COVID-19. Jedna z uczestniczek spotkania zadała W. Bodnarowi pytanie, jak to się zaczęło, jak wpadł na pomysł z amantadyną. – To było dla mnie oczywiste, że lek będzie skuteczny. Znany jest na rynku od trzydziestu lat. Przetestowałem go na sobie. Potem ordynowałem go z powodzeniem wielu chorym.
Prowadzący spotkanie Jan Piszak zadał Bodnarowi pytanie o liczbę wyleczonych osób. Bodnar konkretnej nie podał. Potwierdził, że dużo i odesłał do swojej strony internetowej, na której szczegółowo opisuje historię leczenia amantadyną. Nie szczędził gorzkich słów niektórym profesorom, za nieuzasadnioną – zdaniem Bodnara – krytykę i blokowanie leczenia amantadyną.
Jeden z dziennikarzy zapytał prezydenta i starostę, dlaczego W. Bodnar nie może leczyć w przemyskim szpitalu? Obaj zgodnie odpowiedzieli, że decyzja należy do marszałka województwa podkarpackiego. Indagowani przez dziennikarza obaj panowie stwierdzili, że rozważą możliwość zredagowania stosownego pisma do marszałka.
Noworoczne spotkanie przedsiębiorców w całości zdominował temat amantadyny. Podobno tego leku nie uświadczy w przemyskich aptekach. Jak nas informują czytelnicy, w innych aptekach w regionie sytuacja jest podobna. Jak widać, spora grupa chorych nie obawia się zażycia amantadyny jako antidotum na koronawirusa.
Oficjalnie żadna instytucja zajmująca się kwalifikowaniem konkretnego leku do konkretnej choroby nadal nie potwierdziła skuteczności amantadyny w walce z COVID-19. Trzeba o tym pamiętać. Włodzimierz Bodnar jest pewien swoich racji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Dlaczego nie może leczyć w szpitalu?Może dlatego, że to terapia, która nie jest potwierdzona a Bodnar nie jest w szpitalu zatrudniony? Hę?
Pan doktor zasłużył się dla miasta nie tylko przez ostatnie działania, ale jak rzadko który przedsiębiorca zatrudnia, inwestuje, rozwija miasto jako deweloper, menadżer, restaurator. Ostatnio zakupił na Grunwaldzkiej budynek po dawnym gimnazjum i zapewne ma na niego pomysł, w przeciwieństwie do właścicieli wielu straszących pustostanów. Jak to robi? Mądrze i skutecznie!Gdyby miasto miało więcej tak prężnie i odważnie działających przedsiębiorców, byłoby znacznie lepiej.Serdeczne gratulacje.
Dlaczego nie może leczyć w szpitalu?Może dlatego, że to terapia, która nie jest potwierdzona a Bodnar nie jest w szpitalu zatrudniony? Hę?
Pan doktor zasłużył się dla miasta nie tylko przez ostatnie działania, ale jak rzadko który przedsiębiorca zatrudnia, inwestuje, rozwija miasto jako deweloper, menadżer, restaurator. Ostatnio zakupił na Grunwaldzkiej budynek po dawnym gimnazjum i zapewne ma na niego pomysł, w przeciwieństwie do właścicieli wielu straszących pustostanów. Jak to robi? Mądrze i skutecznie!Gdyby miasto miało więcej tak prężnie i odważnie działających przedsiębiorców, byłoby znacznie lepiej.Serdeczne gratulacje.