Dzisiejszego (20 listopada br.) przedpołudnia Ambasador Nadzwyczajny i Pełnomocny Japonii w Polsce Akira Kono gościł w Przemyślu. Celem były odwiedziny przede wszystkim Domu Ukraińskiego przy ul. Kościuszki oraz ośrodka dla uchodźców przy ul. Szykowskiego 1. Z kompletnie niezrozumiałych przyczyn na części oficjalnej nie było nikogo z władz miasta Przemyśla. To spory afront, zwłaszcza dla gości z Kraju Kwitnącej Wiśni.
Wizyta ambasadora Japonii niemal zbiegła się z niezwykle smutną rocznicą 1000 dni wojny w Ukrainie, która została zbrodniczo zaatakowana przez Rosję. A. Kono na własne oczy chciał się przekonać, jakie są efekty realizacji przez przemyski oddział Związku Ukraińców w Polsce projektu w ramach Programu Wsparcia Finansowego dla Projektów Oddolnych (GGP). Projektu w całości finansowanego przez rząd Japonii. Dzięki udzielonemu wsparciu znikła m.in. część barier architektonicznych w Domu Ukraińskim przy ul. Kościuszki oraz w hostelu dla uchodźców wojennych przy ul. Szykowskiego w Przemyślu.
W części oficjalnej wzięli udział m.in.: wicewojewoda podkarpacki Tomasz Lorenc, prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek, konsul generalny Ukrainy w Polsce Ołeh Kuc, prezes Związku Ukraińców w Polsce Mirosław Skórka oraz przedstawiciele japońskiego konsulatu w naszym kraju.
Prezydent Przemyśla Wojciech Bakun rozmawiał w Domu Ukraińskim z ambasadorem A. Kono podczas zamkniętego spotkania, w czasie, kiedy trwał panel dyskusyjny pod hasłem „Przyszłość pomocy humanitarnej w Polsce”.
***
Wielka szkoda, że na sali podczas części oficjalnej nie było nikogo z władz miasta Przemyśla. Ba, nikogo z przemyskiego magistratu! Ambasador Japonii A. Kono wielokrotnie podkreślał i dziękował właśnie Przemyślowi za jego wielką pomoc i ogrom empatii. Niestety, mówił sobie a muzom... Za to prezydent miasta Wojciech Bakun miał czas, aby na swoim profilu na Facebooku – niemal w tym samym momencie, kiedy japoński ambasador mówił o nadsańskim grodzie i jego mieszkańcach – pomieścić wpis, wyjaśniający nasz „jedynkowy” temat, który zatytułowaliśmy „Co z tym kolegą dla Raptora?”

Informację skorygowaliśmy jeszcze przed pojawieniem się sprostowania, mimo tego umieszczamy je w artykule.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze