Reklama

Amerykanie z Buffalo w Przemyślu

03/07/2022 14:42

Dzięki współpracy Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Przemyślu z ośrodkiem akademickim w Buffalo w tym roku nasze miasto odwiedziło dwóch profesorów z tamtejszego Canisius College. Obaj specjalizują się w migracjach – dr Richard D. Reitsma we współczesnych wyzwaniach migracyjnych ze szczególnym uwzględnieniem granicy amerykańsko-meksykańskiej, a dr Davide Salvo w późnoantycznych wędrówkach ludów.

Ich intensywny, choć krótki pobyt nad Sanem 15 czerwca zaczął się od wizyty w I LO im. J. Słowackiego w Przemyślu. Dzięki współpracy szkoły i TPN dyrektor Tomasz Dziumak podjął się organizacji wykładu dra Reitsma na temat współczesnych wyzwań migracyjnych w Stanach Zjednoczonych. Słowo wstępne wygłosiła mgr Renata Pobidyńska, a spotkane prowadził prof. Tomasz Pudłocki. Dla wszystkich obecnych była to unikatowa okazja do posłuchania o[paywall] bardzo skomplikowanej polityce USA wobec imigrantów, tj. o prawie działającym do stu mil w głąb terytorium od granic tego kraju, o warunkach w obozach odosobnienia, o bardzo skomplikowanych procedurach legalizacji pobytu oraz o działalności organizacji pozarządowych próbujących wypełniać luki w systemie. Prof. Reitsma opowiadał nie tylko jako teoretyk, ale przede wszystkim jako aktywista zaangażowany w prawa człowieka.

W Domu Ukraińskim

Obaj uczeni do Przemyśla w pierwszej kolejności chcieli przyjechać, aby zapoznać się z sytuacją migrantów z Ukrainy. Stąd ich dłuższy pobyt na dworcu kolejowym, a przede wszystkim w Domu Ukraińskim. O specyfice pracy z uciekinierami w obecnych warunkach mówili Igor Horków i Lila Kalinowska – pokazując – jak bardzo zmienił się Dom Ukraiński, odpowiadając na potrzeby trwającej inwazji rosyjskiej. Goście mieli okazję zobaczyć też pracę wolontariuszy z Kanady (głównie tamtejszych Ukraińców), którzy od wielu tygodni pracują w Domu Ukraińskim i w mieście.

Reklama

Inspirująca postawa

Goście, oprowadzani po starym mieście i jego zabytkach, nie kryli swego zachwytu nad „uroczym Przemyślem” (jak określali miasto). A mieli porównanie po wykładach w Warszawie i Krakowie oraz prywatnych wypadach m.in. do Gdańska i Poznania. Ich wizyta uświadamia jedną ważną rzecz – rosyjska inwazja wciąż trwa i chociaż wszyscy ponosimy jej koszty, to jednak Ukraińcy są na pierwszej linii w tej walce. Przemyślanie, którzy tyle pomogli sąsiadom, nie mogą zatem zapominać, że wciąż jest wiele do zrobienia. To przecież postawa mieszkańców w pierwszych tygodniach i miesiącach inwazji stała się słynna na cały świat i przyciągnęła osoby, które nie tylko nigdy o Przemyślu nie słyszały, ale miały problemy z wymówieniem jego nazwy. Do nich należą m.in. goście z Buffalo.


TP
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama