Reklama

Autostradą A4 jechał tir, z którego spadały kawałki lodu

Kierowca ruszył w drogę, mimo że jego pojazd nie został odpowiednio przygotowany do jazdy.

7 grudnia, po godz. 15, jadący autostradą A4 w kierunku Krakowa kierowca natknął się na tira, z którego spadały kawałki lodu. Obawiając się, że może dojść do tragedii, powiadomił policję.

Funkcjonariusze zauważyli pojazd w rejonie MOP-u w Paszczynie i faktycznie – podczas jazdy z naczepy spadały kawałki lodu, powodując zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Szczęśliwie nie uderzył w żaden pojazd i nikomu nic się nie stało.

Kierujący, 46-letni obywatel Ukrainy, został ukarany mandatem karnym oraz zobligowany do oczyszczenia pojazdu przed dalszą podróżą.



Reklama

Policja przypomina, że zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak utrzymany, aby m.in. korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu innym uczestnikom ruchu, nie narażało kogokolwiek na szkodę, a także zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy!


san
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama