Reklama

Awantura o obwodnicę, która obwodnicą być nie miała [wideo]

17/04/2015 14:03

Podczas spotkania, stanowiącego formę konsultacji w sprawie projektu budowy nowego odcinka drogi wojewódzkiej nr 835, nazywanej zachodnią obwodnicą Przeworska, doszło do ostrej wymiany zdań pomiędzy mieszkańcami i przedstawicielami Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie.

W atmosferze nieporozumień i w oparciu o dwie różne mapy przebiegały środowe (8 bm.) konsultacje z mieszkańcami, władzami miasta, gminy i powiatu. Nietrudno było zauważyć różnice w kwestii priorytetów obydwu stron. Mieszkańcy gminy, wspierani przez wójta, stwierdzili, że czują się dyskryminowani, bo droga, która ma przebiegać w większości przez teren gminy Przeworsk, w rzeczywistości im służyć nie będzie.

Bo takie były wytyczne

Przedstawiciele zarządu brak zjazdów i połączenia z drogą w kierunku Studziana tłumaczyli tym, że takie wytyczne dostali od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Co ta instytucja ma wspólnego z drogą o charakterze wojewódzkim? Jak poinformowano, być może w przyszłości odcinek ten będzie włączony do nowej, południowej obwodnicy miasta. – Nie czarujmy się, ten projekt został zdjęty z planów rządowych i nie mamy co na niego liczyć pewnie przez 20 kolejnych lat. Dlatego dobrze by było uczynić tę dzisiejszą inwestycję przydatną także mieszkańcom – mówił burmistrz Przeworska Leszek Kisiel.

Na spotkaniu głos zabrał jeden z mieszkańców gminy. – Wedle państwa planów w połowie werandy domu mojej matki będzie ekran – stwierdził. – Nie ekran, tylko krawędź drogi – sprostował przedstawiciel zarządu. – Zresztą to dzięki naszym pracom wspomniany dom nie będzie musiał zostać wyburzony – dodał. – To specjalnie tak zostało wyliczone, żeby zabrać, ile się da, ale nie płacić pełni odszkodowania – kontrargumentowała mieszkanka Gwizdaja.

Reklama

Dlaczego obwodnicy południowej nie będzie?

Zastępca dyrektora ds. przygotowania inwestycji w Podkarpackim Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie Grażyna Siemińska przytoczyła na spotkaniu pewną anegdotę. – Dwie osoby z zarządu krajowego przejeżdżały nie tak dawno przez Przeworsk i ponieważ nie musiały się zatrzymywać na żadnych światłach, zdecydowały, że obwodnicy południowej nie będzie. „A jak chcecie zobaczyć, co to są korki, to przyjedźcie na Śląsk” – mieli powiedzieć tajemniczy urzędnicy z centrali. – Chyba jechali w nocy! – padło w odpowiedzi z sali.

Reklama

Konsultacje podsumowane zostały przez Grażynę Siemińską słowami: – Jeśli mieszkańcy czy władze lokalne chcą coś wnieść do sprawy, niech piszą formalne wnioski.

Przy czym urzędniczka lojalnie poinformowała, że nie wszystkie takie wnioski mogą i będą brane pod uwagę. Nie obyło się niestety bez licznych przytyków personalnych odnośnie tego, kto jest miły, a kto miły nie jest i kto kogo słucha, a kto nie.

 


fot.Kamil Jacek Zarański
Podczas konsultacji przedstawiciele Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie odpowiadali na pytania i pretensje ze strony mieszkańców. Nie obyło się bez ostrej wymiany zdań.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Piotrek - niezalogowany 2015-04-17 23:06:08

    Ja pie.....le :D Mam propozycję dla urzędników. Nie róbcie nic, weźcie sobie kasę, a mieszkańcy i tak będą płakać. Żeby im dupę miodem smarował i tak im nie dogodzi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Obwodic - niezalogowany 2015-04-18 13:21:02

    Obwodnicę wybudować, a tych cwaniaków wysiedlić hen w piz.........u! To jedyne rozwiązanie dla takich............................hm.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    polak - niezalogowany 2015-04-18 22:25:29

    Ja wole aby była obwodnica wschodnia w zamian tej zachodniej. Po ropę i cygara było by szybciej jechać pod granice.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama