Reklama

Będą zarzuty za wyciek policyjnych meldunków

13/10/2015 17:21

Prokuratura Rejonowa w Przemyślu kontynuuje śledztwo dotyczące ujawnienia poufnych meldunków operacyjnych, które wyciekły z tutejszej Komendy Miejskiej Policji. Niebawem jej były już pracownik cywilny odpowiedzialny za przeciek ma usłyszeć zarzuty.

O sprawie zrobiło się głośno podczas tegorocznych wakacji. Wówczas Zbigniew Stonoga określany jest przez media mianem „kontrowersyjnego przedsiębiorcy”, prowadzącego „prywatną wojnę z policją i państwowymi instytucjami”, udostępnił w internecie raporty policyjne z kilku komend policji w Polsce, w tym również z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu. Nie wiadomo, w jakim sposób wszedł w ich posiadanie, ale ustalono okoliczności, w których wyciekły.

– Pracownik mający do nich dostęp w związku z wykonywanymi czynnościami służbowymi zrobił skany tych dokumentów i przechowywał je na zewnętrznym nośniku pamięci (tzw. pendrive) – tłumaczy prokurator Jacek Staszczak, szef Prokuratury Rejonowej w Przemyślu. – Niestety, później nie wykasował ich, a nośnik przypadkowo zgubił. Wówczas, ktoś wszedł w jego posiadanie i skopiował znajdujące się tam materiały – dodaje.

Reklama

Meldunki (prawdopodobnie kilkadziesiąt sztuk) jawne i poufne zawierały dane personalne funkcjonariuszy i osób będących w kręgu ich zainteresowania. Dotyczyły m.in. przemyślan mogących trudnić się rozprowadzaniem narkotyków. Osoba odpowiedzialna za zgubienie[paywall] nośnika straciła pracę. Cieszyła się nienaganną opinią przełożonych. Wkrótce ma usłyszeć zarzuty.

– Aktualnie oczekuję na informację od komendanta miejskiego policji w Przemyślu, czy podejrzewany były pracownik należał do korpusu służby cywilnej – mówi prokurator Staszczak. – Jeśli tak, wówczas zostaną mu postawione zarzuty jako funkcjonariuszowi publicznemu, co wiążę się z surowszą odpowiedzialnością karną. W innym przypadku odpowiadałby wyłącznie w związku z naruszeniem ustawy o ochronie danych osobowych – precyzuje.


del
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ciekawy - niezalogowany 2015-10-14 14:03:15

    Jakim cudem ktoś (pracownik cywilny) miał na prywatnym nośniku niejawne informacje???? Bo rozumiem, że był to prywatny nośnik, a nie służbowy, który chyba powinien być zarejestrowany przez pełnomocnika ds. informacji niejawnych, bo takowy chyba w komendzie jest!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    zenek - niezalogowany 2015-10-14 21:51:24

    ujebac baczyka bo to ten kabanski skurwy syn jebany w dupe sprzedal jebac ukrainca w dupe

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości