Reklama

Będzie krótsza droga w Bieszczady. Powstanie nowy most

11/10/2015 08:42

Jedną z najważniejszych inwestycji drogowych w powiecie jarosławskim będzie odcinek drogi między Jodłówką a Nienadową, znacznie skracający trasę w Bieszczady, już nazwany bramą Bieszczad. Drugą, na razie w formie bardziej odległych planów, ma być nowy most na Sanie. Jednak w całkiem innym miejscu niż zapowiadał go poprzedni zarząd powiatu.

To główne zapowiedzi przedstawione przez starostę jarosławskiego Tadeusza Chrzana, podczas ubiegłotygodniowego spotkania z dziennikarzami. Mówiąc o planowanych inwestycjach drogowych, starosta nie ukrywał, że został sprowokowany przez Mieczysława Kasprzaka, posła PSL, który niedługo wcześniej też mówił o drogach, zaznaczając, że jeździmy lepiej dzięki zaradności jego partii. Odnosząc się do stwierdzeń M. Kasprzaka, starosta T. Chrzan podkreślał, że parlamentarzysta znacznie przekoloryzował swój przekaz, a nawet minął się z prawdą. Chodziło o informacje dotyczące obwodnicy Jarosławia, drogi granicznej i planów nowych inwestycji. Jako przykład podał budowę małej obwodnicy, zwanej drogą graniczną, która wprawdzie oddana została za rządów PSL, ale jej dokończenie spadło na obecny zarząd. Kolejnym argumentem za tym, że poseł nie do końca sprawdził faktyczny stan przed upublicznieniem informacji, był przykład drogi, która ma być tzw. bramą Bieszczad. – Dzisiaj od strony Pruchnika jest ona praktycznie nieprzejezdna dla samochodów. Sam to sprawdzałem, a Mieczysław Kasprzak przekonywał, że już można nią jechać – zaznaczał T. Chrzan.

Brama Bieszczad

Ma to być droga będąca w pewnym sensie przedłużeniem trasy wojewódzkiej Jarosław – Pruchnik. Pobiegnie od Jodłówki, w stronę Nienadowej. Jednak nie można jej mylić z już istniejącą szosą, łącząca Jodłówkę z Huciskiem Nienadowskim. Nowa, według starosty, pozwoli na skrócenie trasy i otworzy coraz częściej odwiedzane Bieszczady dla mieszkańców powiatu. Jej koszt[paywall] jest szacowany na około 6 mln zł. Powiat liczy na dofinansowanie oraz współpracę z samorządem Pruchnika.

Reklama

Most, ale nie tam, gdzie planowali

Odwrócić ruch na Przemysłowej

To kolejne zadanie, do którego przymierza się starostwo i miasto. Ciężarówki jadące do firm zlokalizowanych przy ul. Przemysłowej, w tym do zakładów mięsnych, wjeżdżają obecnie od strony ul. Pruchnickiej. Tak jest np. z transportem świń, który, pokonując miasto, pozostawia za sobą uciążliwy fetor. W planach ten ruch ma być skierowany w przeciwną stronę. Przez ul. Lotników, do ronda przy ul. Krakowskiej.

Realizacja tych planów wiąże się z uzyskaniem unijnej pomocy. W przypadku mostu wymaga przejęcia zadania przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad i znacznego wsparcia z budżetu państwa. 

Reklama


fot.Roman Kijanka
erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    U STYKU GRANIC MECHOWEJ - niezalogowany 2015-10-15 00:13:36

    Brama  do Bieszczad trafnie nazwana,bo w latach 70 mówiono o jej budowie,a znak informacyjny Nienadowa  11  informował użytkowników kołowych (wozów drabiniastych na owsiany napęd) o wybranym kierunku jazdy.Droga strategiczna wojskowa,wojewódzka1975-1998,powiatowa do rozbudowy 1777R Pruchnik-Nienadowa-Bircza w planach od 2000r.Większośc prac rozbudowy w powiecie Przemyskim wykonano,natomiast w Jarosławskim jak na załączonym zdjęciu.Połączenie istnieje jak zauważył Poseł M.Kasprzak krętymi drogami gminnymi lub lokalnymi(zimą zapraszamy).Ciekawy jestem ile i kto dotrzyma obietnicy rozbudowy tego odcinka na terenie powiatu Jarosławskiego.Myślę że będzie to Jubileuszowa 50-latka,gratuluje....ps.dodam tylko że mapę z zaznaczeniem tego odcinka drogi Pruchnik-Nieniadowa wydano w1975 r.(współczuję tylko tym kierowcom co chcieli przemierzyć ten odcinek drogi w mijających latach).

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama