Chodnik przy ul. 22 Stycznia wreszcie doczeka się nowej nawierzchni. Trwają właśnie prace przy układaniu nowej kostki.
Chodzi o ok. 500-metrowy odcinek po stronie bloków od ul. Klasztornej do budynku Urzędu Gminy Przemyśl. Do tej pory były tam stare płyty, w wielu miejscach pokruszone i dziurawe. Teraz układana jest kostka. Prace zostały podjęte po staraniach radnego miejskiego Stanisława Surmy. – Z prośbą o pomoc zwrócili się do mnie mieszkańcy ulicy 22 Stycznia. Chciałbym podziękować panu prezydentowi i jego służbom oraz przewodniczącej rady miejskiej Lucynie Podhalicz za pomoc w rozwiązaniu problemu – mówi S. Surma.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Dlaczego aby położyć parę metrów chodnika czy asfaltu trzeba aż interweniować u samego Prezydenta , albo musi zamieszkać lokalny celebrtya ( lekarz , sędzia czy biznesmen. Czy ZDM o tym nie wie to zaczyna być pomału chore .A kanalizacji burzowej na Zasaniu jak nie ma tak i nie będzie . I co z tych nowycho chodników jak na wiosnę woda znów wywali z kanalizacji i chodniczki będą pofałdowane i porozłażone nie mówiąc o zalanych mieszkaniach , piwnicach , garażach , suterenach , podwórzach , podmytych fundamentach itp .
P.Surma a za cóż pan tak służalczo dziękuje prezydentowi i przewodniczącej RM oni są po to wybrani by rozwiązywać też problemy mieszkańców, wszak ludzie płacą niemałe podatki w tym mieście i mają prawo nie prosić lecz wymagać od władz , bowiem władza siedzi na garnuszku u podatnika a nie odwrotnie. Proszę o opamiętanie panie radny Surma mniej włażenia w d.pę władzy a więcej pracy i rozsądku.
Co tu komentować , jak zwykle w Przemyślu zajebiste wydarzenia , jak nie pijawki na granicy ,to kolejny bocian u Fedaczyńskich a to nowy kilkunastometrowy chodniczek jako wielka inwestycja . No cóż żyjemy tu i teraz , tacy gospodarze miasta ( sami doktorzy ekonomii) ale jacy wyborcy takie "wadze", jaki pan taki kram. A Rzeszów , duże kwitnące , świetnie prosperujące miasto . Ręce opadają jak się wraca z Rzeszowa do naszego grajdoła , zadupia , po prostu na wieś. Ale czy komuś w Przemyślu na tym zależy ? , wątpię.
Surma jest okej! wiedzą wszyscy co go znają. Przynajmniej próbuje coś robić...
chodniki rosną a ulice będą nadal straszyć i niszczyć zawieszenia samochodów, doprowadzać do wypadków i potrąceń nie przez nadmierną prędkość lecz przez zły stan techniczny dróg ! kiedy tu coś się zmieni ? może jak władza odejdzie i przyjdzie nowa krew, która pomyśli o rozwoju miasta a nie stagnacji ... precz z kabanami i dupolizami
nie przeczę ,że p.Surma jest OK. ale te podziękowania to przesada!!!!. Radny ma się starać i wnosić wnioski lokalnej społeczności do władz miasta ,pilnować ich realizacji ,ale nie może być podnóżkiem,sługą uniżonym przewodniczącej RM i prezydenta miasta / tak ten art. odebrałem/łam/ . On został tak samo wybrany w wyborach przez społeczność miasta jak pozostali więc po co ta usłużność wobec w/w.
W annałach tysiącletniej historii Przemyśla . Zostanie to wydarzenie zapisane złotym atramentem jako najdonioślejsze wydarzenie w historii tego szacownego grodu .
Jedno budują a drugie przy okazji niszczą. Chodzi mi o chodnik i ścieżkę rowerową pod samym mostem kolejowym po której jeżdżą i na której parkują ciężki sprzęt (koparko ładowarkę i widlaka). Nawierzchnia ta nie została zaprojektowana do tak dużych obciążeń.
Dlaczego aby położyć parę metrów chodnika czy asfaltu trzeba aż interweniować u samego Prezydenta , albo musi zamieszkać lokalny celebrtya ( lekarz , sędzia czy biznesmen. Czy ZDM o tym nie wie to zaczyna być pomału chore .A kanalizacji burzowej na Zasaniu jak nie ma tak i nie będzie . I co z tych nowycho chodników jak na wiosnę woda znów wywali z kanalizacji i chodniczki będą pofałdowane i porozłażone nie mówiąc o zalanych mieszkaniach , piwnicach , garażach , suterenach , podwórzach , podmytych fundamentach itp .
P.Surma a za cóż pan tak służalczo dziękuje prezydentowi i przewodniczącej RM oni są po to wybrani by rozwiązywać też problemy mieszkańców, wszak ludzie płacą niemałe podatki w tym mieście i mają prawo nie prosić lecz wymagać od władz , bowiem władza siedzi na garnuszku u podatnika a nie odwrotnie. Proszę o opamiętanie panie radny Surma mniej włażenia w d.pę władzy a więcej pracy i rozsądku.
Co tu komentować , jak zwykle w Przemyślu zajebiste wydarzenia , jak nie pijawki na granicy ,to kolejny bocian u Fedaczyńskich a to nowy kilkunastometrowy chodniczek jako wielka inwestycja . No cóż żyjemy tu i teraz , tacy gospodarze miasta ( sami doktorzy ekonomii) ale jacy wyborcy takie "wadze", jaki pan taki kram. A Rzeszów , duże kwitnące , świetnie prosperujące miasto . Ręce opadają jak się wraca z Rzeszowa do naszego grajdoła , zadupia , po prostu na wieś. Ale czy komuś w Przemyślu na tym zależy ? , wątpię.