Jeśli wszyscy – władze samorządów lokalnych, Powiatowego Zarządu Dróg w Przeworsku czy Galicyjskich Kolei Żelaznych – będą mówić jednym głosem, jest szansa na uratowanie jednej z najsłynniejszych kolei wąskotorowych Przeworsk – Dynów.
Inauguracyjne spotkanie w tej sprawie już się odbyło. Z Zespole Pałacowo-Parkowym w Hadlach Szklarskich debatowano nad planami rozwoju Przeworskiej Kolei Dojazdowej. Współorganizatorem był starosta przeworski Bogusław Urban, a gospodarzem wójt gminy Jawornik Polski Stanisław Petynia[paywall]. W spotkaniu uczestniczyli m.in. burmistrzowie Przeworska i Dynowa, wójtowie gmin Dynów, Przeworsk, Hyżne, sekretarz miasta i gminy Kańczuga czy przedstawiciele Powiatowego Zarządu Dróg i fundacji Galicyjskich Dróg Żelaznych.
Starosta przeworski B. Urban zaapelował do obecnych przedstawicieli samorządów lokalnych, na których terenie przebiega linia kolejowa, o dołożenie wszelkich starań w przygotowanie prac związanych z rewitalizacją linii. – Musimy włączyć w to również lokalną społeczność czy gminne ośrodki kultury, które mogą wspierać bieżące funkcjonowanie kolei wąskotorowej. Jestem pewny, że takie działania przyczynią się do rozwoju całego powiatu przeworskiego – powiedział.
Upływ czasu i brak konkretnych inwestycji spowodował, że stan techniczny kolei wąskotorowej jest bardzo zły. Aby funkcjonować, bezwzględnie wymaga modernizacji, poprawienia bezpieczeństwa oraz zwiększenia atrakcyjności oferty.
– Na wdrożenie tych planów potrzeba niemało pieniędzy. Fundusze potrzebne są też na bieżącą opiekę nad istniejącymi od dawna urządzeniami, zabytkowymi obiektami i budowlami, liczącymi dziesiątki lat, niedostatecznie dotychczas zadbanymi. Brakuje funduszy, dlatego będziemy się starać uzyskać wsparcie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2014 – 2020 – dodał starosta B. Urban.
„Rewitalizacja Kolei Dojazdowej Przeworsk Wąskotorowy – Dynów” to projekt, który jest szansą na uratowanie słynnej przeprawy. – Obecnie trwają prace zmierzające do ograniczenia zakresu prac przewidzianych w ramach tego projektu, ze względu na jego niedoszacowanie i wzrost cen materiałów w całej branży budowlanej – powiedział wicestarosta przeworski Jerzy Mazur. – Budżet ten był już niewystarczający w dniu przekazania dokumentacji projektowej w 2017 roku. Zakładał wtedy, że realizacja całej inwestycji będzie kosztować ponad 60 milionów złotych – dodał.
Zakres robót ma objąć prace na łącznej długości 26,897 km torowiska i nie uwzględnia obiektów inżynierskich z przewidzianym budżetem wynoszącym 20 mln zł. Obecnie z tego zakresu udałoby się zrealizować zaledwie połowę.
W czasie wspomnianego spotkania przedstawiciele fundacji Galicyjskich Dróg Żelaznych przedstawili pomysły na podniesienie atrakcyjności i konkurencyjności oferty przewozów kolejowych na szlaku Przeworsk – Dynów, deklarując chęć współpracy na rzecz jego rozwoju.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze