Od wielu dni objeżdżają busem cały kraj, by pod hasłem „Zrobimy to lepiej” rozmawiać z Polakami o prawach kobiet, świeckim państwie, drożyźnie w sklepach, leczeniu bezpłodności, nowoczesnej szkole, systemie ochrony zdrowia i środowiska. Polityczki Lewicy: Joanna Scheuring-Wielgus, Katarzyna Kotula, Beata Maciejewska, Wanda Nowicka i Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zawitały także do Przemyśla.
– Żeby zmiana w Polsce mogła się dokonać, musimy o niej rozmawiać. Musimy w sobie uruchomić energię, która pozwoli tę zmianę wyzwolić. A stanie się to wyłącznie wtedy, gdy politycy i obywatele będą działać z ludźmi. Dlatego ruszamy w drogę – wyjaśniła cel wyprawy posłanka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus.
Posłanka Katarzyna Kotula omówiła sytuację związaną z ubiegłorocznymi Strajkami Kobiet i stanęła w obronie uczestniczek protestów w Przemyślu, które w ostatnich dniach zostały wezwane przez policję w celu złożenia zeznań, pomimo tego, że sądy wydały już wyroki potwierdzające, że uczestnicy protestów nie złamali prawa. Wśród nich znalazły się m.in. przemyskie działaczki Anna Grad-Mizgała oraz Liliana Kalinowska.
Posłanka Wanda Nowicka zachęcała do mobilizacji i pomocy w zbieraniu podpisów pod obywatelskim projektem ustawy „Legalna aborcja. Bez kompromisów”.
– Przyjechaliśmy tutaj po to, żeby do Was zaapelować i prosić o pomoc w zbiórce podpisów, ponieważ dzięki temu ten projekt, jeśli trafi do Sejmu, choć sytuacja polityczna jest beznadziejna, będzie okazją do debaty, a być może jakiejś zmiany społecznej. Będziemy walczyć aż do skutku. Do czasu, kiedy kobiety w Polsce odzyskają prawo do decydowania o sobie, o swoim życiu, o prawie do przerywania ciąży – mówiła W. Nowicka.
Istotnym wątkiem konferencji był problem bezpłodności w Polsce.
– Lewica stoi po stronie kobiet, które chcą decydować o swoim zdrowiu i życiu. Stoi po stronie kobiet, które są szykanowane przez polskie państwo za to, że legalnie demonstrują i wyrażają swoje zdanie w kwestii fundamentalnych praw. Stoimy po stronie kobiet, które chcą decydować o tym, czy chcą być matkami, czy nie. Jeżeli nie chcą, chcemy, żeby miały prawo do przerywania ciąży. Jeżeli matkami zostać chcą, jeśli para chce mieć dziecko, to także powinniśmy ją wspierać. Państwo powinno wspierać takie pary – podkreślała posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
– Szacuje się, że w Polsce ponad milion par boryka się z problemem niepłodności. Do 2016 roku funkcjonował w kraju[paywall] program wspierania walki z niepłodnoścą. Program in vitro, program zapłodnienia pozaustrojowego pozwolił setkom par na założenie rodziny, narodziny wyczekiwanego dziecka. Niestety obecny rząd Prawa i Sprawiedliwości wycofał się z tego programu. Wycofał się z finansowania programu zdrowotnego Narodowego Programu Ochrony Zdrowia, wycofał z walki z bezpłodnością. Ponieważ tak to właśnie PiS wspiera rodziny. Jak nie chcesz jej zakładać, jak nie chcesz mieć dzieci, to cię będzie zmuszać. Jak chcesz mieć rodzinę, to ci nie pomoże. Mam ogromną przyjemność podziękować i pogratulować Nowej Lewicy w Przemyślu tego, że pomimo przeciwności losu, pomimo niechęci ze strony władz państwowych, walczą o to, żeby każda para, która marzy o własnym dziecku, mogła to marzenie spełnić. Tu w Przemyślu działacze Nowej Lewicy walczą o program in vitro dla Przemyśla – zaznaczyła A. Dziemianowicz-Bąk
Program „In vitro dla Przemyśla” jest wzorowany na podobnych programach od lat realizowanych przez samorządy, np. w Łodzi, Częstochowie, Radomiu, Warszawie. Dlaczego jest ważny?
– Według nieoficjalnych rozmów w samym Przemyślu o dziecko za pomocą metody in vitro czy zapłodnienia pozaustrojowego stara się co najmniej kilkanaście par rocznie. Zatem dlaczego tym ludziom nie pomóc? Tym bardziej że w tej chwili procedura nie jest refundowana z NFZ, a koszt to co najmniej kilkanaście tysięcy złotych, bez gwarancji powodzenia. Dlatego proponujemy program „In vitro dla Przemyśla” – dofinansowanie dla jednej pary w wysokości 5 tysięcy złotych w ramach budżetu obywatelskiego. Chcemy jednak, żeby stworzyć program finansowany z budżetu miasta Przemyśla, jak to ma miejsce choćby w Łodzi. W ciągu 5 lat przyniósł tam ponad 300 dzieci, a wszyscy wiemy, że w Przemyślu demografia nie jest naszym sprzymierzeńcem – opowiadał o inicjatywie działacz Nowej Lewicy w Przemyślu Andrzej Wald.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A trzeba było POgonić te diabelskie kobiety tam gdzie pieprz rośnie PO prostu im się w głowie całkiem POnieszało i szatan zajął im całkowicie zajął mózg.
Co by było gdyby legalna aborcja weszła w życie przed narodzinami tych kobiet? A no byłby spokój.
A KtO POwiedział ostatnio, że dla KObiety dziecKO dziecKO jest udręką przez 20 lat.
Oj ty durny klecho! Po pierwsze nie ma żadnego szatana! Po drugie trochę szacunku dla kobiet gnoju skoro jesteś mężczyzną!
https://www.zycie.pl/informacje/artykul/32010,bedzemy-walczyc-do-effku-poslanki-lewicy-odwiedzily-przemysl
@kaskaderDla takich KObiet niema żadnego szacunku,a szatan istnieje obyś się nie musiał POśmierci z nim sPOtkać.
To samo miałem pisać . Aborcja tylko dla komunistów aby POkolenie wyczyścić
To juz dawno było wiadomo,że gdyby patologia nie robiła dzieci lub wyskrobano by tą zarazę wcześniej to by tyle tego kurestwa nie było. A te " kobiety" , której w tak perfidny sposób skandują po ulicach znieważając czyjąś religię w dawnych czasach kamienowano a teraz mamy trochę litości bo ci POwiedzmy ludziska mimo wszystko może zrozumieją przynajmniej podstawie rzeczy. Aborcja to świadome pozbawienie życia istoty ludzkiej jaką jest człowiek jak morderstwo.
po co tu przyjechały te kobitki ? robić jajecznicę z mózgów jak robi to tvn
Kto je wpuścił do Przemyśla??? Wstyd i hańba!!!
A trzeba było POgonić te diabelskie kobiety tam gdzie pieprz rośnie PO prostu im się w głowie całkiem POnieszało i szatan zajął im całkowicie zajął mózg.
Co by było gdyby legalna aborcja weszła w życie przed narodzinami tych kobiet? A no byłby spokój.
A KtO POwiedział ostatnio, że dla KObiety dziecKO dziecKO jest udręką przez 20 lat.