29 sierpnia br. odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej w Przemyślu. Zwołana na wniosek siódemki radnych, którzy chcieli przeprowadzenia referendum w sprawie wyglądu i estetyki, a także planowanych zmian w zakresie funkcji i przeznaczenia ulic 22 Stycznia i Wybrzeża Ojca Świętego Jana Pawła II po ich przebudowie oraz m.in. przerwania przygotowań do budowy instalacji recyklingu organicznego przy ul. Piastowskiej 22 w Przemyślu i przeprowadzenia konsultacji społecznych. W pierwszej sprawie radni byli na „nie”, w drugiej na „tak”.
Owa siódemka radnych to: Monika Kamińska (niezależna), Bogumiła Nowak (Nasz Przemyśl), Grażyna Stojak (niezależna), Andrzej Berestecki, Maciej Kamiński (obaj PiS), Jerzy Krużel (niezależny) i Janusz Zapotocki (Nasz Przemyśl). Przygotowali i przedłożyli pod obrady rady miejskiej dwa projekty stanowisk. Pierwszy w sprawie przeprowadzenia referendum dotyczącego wyglądu i estetyki, a także planowanych zmian w zakresie funkcji i przeznaczenia ulic 22 stycznia i Wybrzeża Ojca Świętego Jana Pawła II po ich przebudowie.
Ich zdaniem, konieczne jest podjęcie przez prezydenta miasta Wojciecha Bakuna dialogu z mieszkańcami w sprawie planowanej przebudowy promenady, deptaka nad Sanem.
Drugie stanowisko, którego przyjęcie zaproponowała siódemka radnych, dotyczyło budowy instalacji recyklingu organicznego przy ul. Piastowskiej 22 w Przemyślu przez Zakłady Usługowe „Południe” z Krakowa. Część radnych zaproponowała pozostałym dołączenie do stanowczego sprzeciwu wobec tej inwestycji. Szczegóły obu zaprezentowaliśmy w poprzednim numerze, więc nie będziemy do tego wracać.
Oba punkty wywołały spore kontrowersje, zażarte dyskusje – często rodem spod budki z piwem – i[paywall] – jak to przemyscy radni mają w absurdalnym zwyczaju – personalne wycieczki, o których nawet słowem zająknąć się nie da. Bo znowu było żenująco.
Na sali obrad pojawili się mieszkańcy miasta. Zarówno ci, zainteresowani przebudową wspomnianych ulic, jak i ci, którzy protestują przeciwko powstaniu instalacji recyklingu organicznego. Obecny był również poseł Marek Rząsa. W początkowej fazie sesji obecnych było 19 radnych (nieobecni: Wojciech Błachowicz, Daniel Dryniak, Tomasz Kulawik, Wojciech Rzeszutko).
– Jestem gorącym zwolennikiem referendum, ale referendum, które ma sens, które da odpowiedź na jakieś ważne pytanie, a nie na wyimaginowany problem
Reklama
– powiedział prezydent miasta Wojciech Bakun, odnosząc się do kwestii wyglądu i estetyki, a także planowanych zmian w zakresie funkcji i przeznaczenia ulic 22 Stycznia i Wybrzeża Ojca Świętego Jana Pawła II po ich przebudowie.
– Mówię o tym, bo koszt takiego referendum to około pół miliona złotych. Wydanie takich pieniędzy, aby mogło się wypowiedzieć choćby 10 procent mieszkańców, byłoby trochę niegospodarnością. W pierwszej połowie września przygotujemy wizualizacje, raport, analizę drzewostanu, będą terminy kolejnych spotkań z mieszkańcami. Po to, aby mieszkańcy mogli się zapoznać z prawdziwymi intencjami, jakie mamy jeśli chodzi o rozbudowę tych ulic
Reklama
– zapewnił prezydent W. Bakun.
Niestety, radni tak się zacietrzewili w prezentacji swoich racji, że zapomnieli o tym, iż o głos prosili zgromadzeni na sali mieszkańcy. Jednym z nich był Arkadiusz Południak, który po wszystkim skierował protest do przewodniczącego Rady Miejskiej w Przemyślu Roberta Bala.
– Zwróciliśmy się z wnioskiem o włączenie nas do dyskusji. Dotarliśmy do szeregu dokumentów i osobistych relacji urzędników zaangażowanych w sprawę. Nalegaliśmy na przeprowadzenie szeroko zakrojonej akcji informacyjnej zgodnie z najnowszymi standardami partycypacji społecznej w samorządzie. Braliśmy także aktywny udział w dyskusji z prezydentem miasta, przy każdej okazji posługując się wyłącznie merytorycznymi danymi, opartymi na dokumentacji i oficjalnej argumentacji władz miasta wokół powyższego projektu. Ponadto wspólnie ze Stowarzyszeniem MOST przygotowaliśmy szeroko zakrojony projekt partycypacyjny wokół tej kwestii. Już niebawem będziemy prowadzić zbieranie opinii mieszkańców miasta dotyczących przyszłości tego terenu. Niestety, nie zostaliśmy dopuszczeni do głosu
Reklama
– powiedział.
W wspomnianym piśmie do R. Bala napisał m.in.:
Projekt nie przeszedł. „Za” była wymieniona wyżej siódemka radnych. Przeciw głosowało 10 osób:
Radny Paweł Kaniecki wstrzymał się od głosu.
Drugie stanowisko dotyczące przerwania przygotowań do budowy instalacji recyklingu organicznego przy ul. Piastowskiej 22 w Przemyślu i przeprowadzenia konsultacji społecznych spotkało się ze zrozumieniem większości radnych. Mimo wyjaśnień, jakie złożył w tej sprawie wiceprezes Zakładów Usługowych „Południe” sp. z o.o. Antoni Szczepka.
Jedynym, który nie zgodził się na takie przedstawienie sprawy był radny Mirosław Majkowski.
– Gdybyśmy procedowali podobną sprawę dotyczącą budowy termicznego przetwarzania odpadów komunalnych w Przemyślu, mielibyśmy nie pełną salę protestujących, tylko mielibyśmy cały rynek protestujących, którzy krzyczeliby, że są przeciw.
Dlaczego? Z powodu niskiej świadomości społecznej. To jeden powód. Drugi to zwykły populizm, serwowanego między innymi przez posłów Rzeczypospolitej Polskiej. Krzyczeliby, staliby z transparentami, że będą truć mieszkańców i tak dalej. Mimo tego ponownie zagłosowałbym za prowadzeniem takiej inwestycji. Dlaczego? Ponieważ taka instalacja jest w pełni nowoczesna i bezpieczna. Są budowane w centrum miast, jak choćby w Kopenhadze czy Brukseli. Nie bałbym się tych krzykaczy, ponieważ wiem, że działam na ich korzyść! Trzeba mieć świadomość jednego: jeżeli taka instalacja nie powstanie w naszym mieście, to, niestety, dalej będziemy płakać, że są kolejne podwyżki za gospodarowanie odpadami komunalnymi
Reklama
– podsumował.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze