Reklama

Biblioteka w nowej siedzibie. Jest przestronniej, jaśniej i przyjemniej [ZDJĘCIA]

Mieszcząca się w Rączynie filia Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy w Kańczudze zyskała nową, przestronną siedzibę. Od połowy grudnia czytelnicy mogą korzystać ze zbiorów w komfortowych warunkach.

Do tej pory księgozbiór filii w Rączynie (jednej z pięciu podlegających pod kańczucką bibliotekę) mieścił się w suterynie tzw. Domu Ludowego, zlokalizowanego przy gmachu tutejszej szkoły podstawowej. Warunki lokalowe nie były jednak najlepsze i nie[paywall]  zachęcały czytelników do odwiedzania biblioteki. Postanowiono więc zaadoptować na jej potrzeby lokal w dotychczasowym budynku, ale na wyższej kondygnacji, do tej pory wykorzystywany na inne potrzeby.

– Warunki, jakie mieliśmy do tej pory, z roku na rok się pogarszały, pomieszczenia były dwa razy zalane, pojawiła się wilgoć. Zapadła więc decyzja, by przenieść książki piętro wyżej do jasnego i przestronnego lokalu. Oczywiście wcześniej konieczne było przeprowadzenie niezbędnych prac remontowych – opisuje Małgorzata Hawro, p.o. dyrektora Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy w Kańczudze, której podlega filia w Rączynie. Przenosiny i remont nowego pomieszczenia nie byłyby możliwe, gdyby nie pomoc i przychylność gospodarza Miasta i Gminy Kańczuga Andrzeja Żygadły.

– Dużym wsparciem była także pomoc ze strony pochodzącego z Rączyny radnego gminnego Jacka Kapelana, który razem z naszym strażakami ochotnikami wykonałwiele prac remontowych. Kupowali materiały, kładli panele, pomagali przy przeprowadzce. To była nieoceniona pomoc, bo przeprowadzenie biblioteki wymaga dużego nakładu pracy fizycznej – szefowa biblioteki w Kańczudze nie może się nachwalić pomocników.

Jest magazyn i czytelnia

Dzięki połączeniu sił przenosiny wszystkich sprzętów i całego księgozbioru zajęły jeden dzień. Natomiast sam remont trwał dłużej. W ostatnim tygodniu listopada zaczęły się wstępne ruchy związane z planami remontu i przenosin do nowej siedziby, a 14 grudnia wszystkie książki były już w nowym miejscu.

Część kosztów remontu pokryła biblioteka, kupując farby i wykładziny. W malowaniu pomogli pracownicy z prac interwencyjnych delegowani przez urząd, a resztę niezbędnych materiałów – karnisze, firanki i panele – zakupił z własnych pieniędzy radny J. Kapelan.

Reklama

– Warunki są bez porównania lepsze, w nowym lokum jest i jaśniej, i cieplej. Mamy też magazyn i niewielką czytelnię, która pozwala z korzystania ze zbiorów na miejscu. Mamy nadzieję, że w związku ze zmianami przybędzie nam czytelników i że kiedy pandemia odpuści i zniesione zostaną obostrzenia, będziemy mogli rozwinąć skrzydła i normalnie pracować, wychodząc z ciekawymi inicjatywami. Możliwości są duże, bo w pobliżu mieszczą się i szkoła, i przedszkole – wylicza plusy nowej lokalizacji Małgorzata Hawro.


ug
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama