Reklama

Blokada siedziby Nadleśnictwo Bircza. Interweniowała policja [ZDJĘCIA]

29 lipca aktywiści i aktywistki Inicjatywy Dzikie Karpaty zablokowali wejścia do siedziby Nadleśnictwa Bircza.

Ekolodzy z Inicjatywy Dzikie Karpaty zablokowali wejście do Nadleśnictwa Bircza. Do biur nie mogli wejść pracownicy.

Nadleśniczy Zbigniew Kopczak wielokrotnie apelował o zakończenie blokady i umożliwienie pracownikom wejście do budynku. Ekolodzy natomiast domagali się rozmowy, ponieważ od końca kwietnia br. o nią zabiegaj. Bez skutku.

Po wymianie zdań policja w ramach swoich uprawnień odsunęła kilka osób od wejścia, umożliwiając pracownikom wejście do budynku. Nadleśniczy zaproponował, aby ekolodzy wytypowali trzy osoby do rozmów. Jak nas poinformował jeden z przedstawicieli Inicjatywy Dzikie Karpaty Łukasz Synowiecki podczas spotkania  nie zapadły żadne konkretne ustalenia. Jednak było to pierwsze od 2 miesięcy spotkanie ekologów z nadleśniczym.      

– To pokojowy protest. Od prawie 2 miesięcy próbujemy doprosić się o spotkanie i rozmowę z nadleśniczym w sprawie wprowadzenia moratorium na wycinkę drzew w projektowanym Turnickim Parku Narodowym. Za każdym razem słyszymy, że nadleśniczego nie ma, jest zajęty lub na urlopie. Czas biegnie, tracimy kolejne starodrzewia i niedługo nie będzie czego chronić.  Naszym dzisiejszym działaniem chcemy skłonić nadleśniczego do dialogu. Zarządza on lasami, które są majątkiem Skarbu Państwa, czyli należą również do nas. Chcemy mieć możliwość współdecydowania o ich losie – mówi Katarzyna Jaruga, jedna z uczestniczek akcji.

Reklama

Ponadto ekolodzy przypominają, że Inicjatywa Dzikie Karpaty to oddolny ruch społeczny, który od 2018r. działa na rzecz ochrony Puszczy Karpackiej na terenie Bieszczadów i Pogórza Przemyskiego.

Od 25 kwietnia br. prowadzi blokadę wycinki we fragmencie projektowanego Turnickiego Parku Narodowego. Stworzyła tam obóz protestacyjny, a wycinanie drzew na tym terenie jest uniemożliwione.

Aktywiści domagają się wprowadzenia natychmiastowego moratorium na wycinkę w obszarze gdzie ma powstać TuPN (18 tys. ha), powołania rezerwatu "Reliktowa Puszcza Karpacka", którego projekt jest gotowy od kilku lat na części tego terenu ( ok. 8,5 tys ha), a docelowo ustanowienia na tymże terenie projektowanego od prawie 40 lat Turnickiego Parku Narodowego. Obszar niezwykle cenny przyrodniczo jest bezpardonowo niszczony przez gospodarkę leśną. Lasy Państwowe, odpowiedzialne za ten stan rzeczy nie widzą problemu i uchylają się od rozmów ze stroną społeczną.”

Reklama

Ich protest jednak wywołuje coraz większy opór społeczności lokalnej. Być może pierwsza rozmowa z przedstawicielami Nadleśnictwa Bircza otworzy pole do dalszych konsultacji. 


AW
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    CesQ - niezalogowany 2021-07-29 13:47:54

    Widać że same zje...... Takich tylko szukać nad Sanem z winem miedzy nogami i wystrzelać pasożytów.......

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2021-07-29 14:35:52

    Bronia lasu.To nieprawda.Oni bronią nas ludzi przed następstwem kataklizmów ,których już mamy pierwsze symptomy.Bircza tej klęski też doświadczyła.A ja protestujących podziwiam.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    czytelnik - niezalogowany 2021-07-29 14:47:10

    Trzech dreszczy siedzi na schodach i od razu artykuł. Ile za to dostaliście że tak chętnie o tym codziennie piszecie.  Widać nie ma innych tematów a te nam się już znudziły.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości