W jednym z przemyskich supermarketów w Galerii Sanowa klientka zwróciła uwagę na brudne wózki służące do przewożenia zakupów. Zdaniem szefostwa Kauflandu, bo o nim mowa, to sytuacja incydentalna.
Jedna z naszych Czytelniczek, robiąca zakupy w sklepie Kaufland, zwróciła uwagę na czystość wózków i koszyków do robienia zakupów. – Zostałam poproszona przez ochronę o wzięcie wózka, zanim wejdę do sklepu. To zrozumiałe. Chętnie bym to zrobiła, gdyby nie fakt, że były po prostu brudne. Odmówiłam, wolę bowiem włożyć żywność do jednorazowej reklamówki i wyłożyć na taśmę, niż wkładać do wątpliwej czystości wózków. Poprosiłam pana z ochrony, żeby mi ten wózek umył i zdezynfekował, wtedy bardzo chętnie go wezmę – opowiedziała[paywall]. – Odmówił. Uważam jednak, że w dobie epidemii, którą mamy, coś takiego nie jest niczym nadzwyczajnym. W galerii nie ma żadnej osoby, której mogłabym to zgłosić – dodała.
Na stronie internetowej sieci supermarketów Kaufland jest szereg informacji dotyczących zachowania szczególnych środków bezpieczeństwa w związku z panującą w naszym kraju epidemią. „W trosce o bezpieczeństwo i zdrowie klientów, w związku ze stałym rozprzestrzenianiem się epidemii koronawirusa na świecie, sieć Kaufland podjęła dodatkowe środki ostrożności. Wprowadzone rozwiązania i procedury opracowane zostały w oparciu o zalecenia i wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia oraz Głównego Inspektora Sanitarnego i mają charakter prewencyjny. Sieć na bieżąco monitoruje sytuację. Przygotowane zostały szczegółowe procedury, które zostaną wdrożone niezwłocznie w przypadku wystąpienia jakiegokolwiek niepokojącego sygnału. Pracownicy wszystkich sklepów zostali poinformowani, jak powinni postępować na wypadek wystąpienia różnych scenariuszy oraz na bieżąco otrzymują informacje o aktualnej sytuacji. W sklepach zintensyfikowano dodatkowo regularne działania dotyczące czystości i dezynfekcji. Poza tym tymczasowo zawieszono możliwość sprzedaży produktów garmażeryjnych do pojemników własnych klientów, a także wstrzymano wszelkie degustacje promocyjne. Co więcej, już od długiego czasu w sklepach dla klientów dostępne są specjalne stacje do odkażania i dezynfekcji. Wszyscy nasi pracownicy obsługują w specjalnych przyłbicach i rękawicach. Sieć zachęca do korzystania z płatności zbliżeniowych zgodnie z zaleceniami WHO (…)” – można przeczytać w jednym z komunikatów.
Sieć rozpoczęła sprzedaż pieczywa – pakowanych pojedynczo chlebów i pakowanych po 3 lub 5 sztuk bułek – w szczelnie zamkniętych i zaklejonych etykietą cenową papierowych torbach. Zdecydowano się także zawiesić sprzedaż ciastek, bakalii, makaronów oraz orzechów sprzedawanych luzem. Ciastka, które znajdują się jeszcze w sprzedaży, do wyczerpania zapasów będą oferowane jedynie w szczelnych opakowaniach.
– Naszą nadrzędną wartością jest ochrona pracowników oraz klientów. Z tego względu prewencyjnie wprowadziliśmy możliwe rozwiązania służące ich bezpieczeństwu. Na bieżąco monitorujemy sytuację i gdy zajdzie taka konieczność, podejmiemy kolejne działania w ścisłej współpracy z władzami krajowymi i regionalnymi – zapewniła Maja Szewczyk z Działu Komunikacji Korporacyjnej.
W przemyskim Kauflandzie zachowywane są wszystkie zalecenia. Najprawdopodobniej w przypadku naszej Czytelniczki doszło do jednostkowej sytuacji, którą sieć tłumaczy następująco: – Być może nasza klientka wzięła wózek, który był wpięty jako pierwszy w barierkę zabezpieczającą. On trzyma pozostałe w rzędzie wózki, w zasadzie nie powinien być odpinany. Dostaliśmy zalecenie, że musimy wyznaczyć dwie strefy dostępności wózków. Jedna znajduje się bezpośrednio przy wejściu do galerii, przy ruchomych schodach, druga – bezpośrednio przy wejściu do sklepu. Wózki są systematycznie myte i dezynfekowane. Ta pierwsza czynność odbywa się w myjni na podziemnym parkingu. Druga tuż po zamknięciu sklepu dla klientów. Wózki są także na bieżąco, co kilkanaście minut sprzątane ze śmieci, jakie pozostawiają klienci. Koszyki zostały natomiast wycofane z użytkowania jeszcze przed 30 marca – usłyszeliśmy w przemyskim supermarkecie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.proszę Pani sklepów jest dużo w czym problem..
W tym że w tak trudnym czasie powinno to się błyszczeć a czystości nigdy za wiele chyba że ktoś lubi chlew i syf
Opierdalać te mamusie co wożą swoje bachory w wózkach sklepowych
Od sklepu wymagamy czystych wózków i dobrze, ale od klientów sklepy powinny wymagać NIE wożenia bachorów STOJĄCYCH w tych wózkach. Za takie zachowanie seba i dżesika powinni zabulić karę wszak nigdy nie wiadomo ,w co ich milusiński wdepnął przed wsadzeniem go do takiego wózka. To jest również sprowadzanie zagrożenia epidemiologicznego na innych klientów.
Przykro że Ciebie mama bachor nazywała, może dlatego tyle wredności w w Tobie. Wózki powinny być dezynfekowane co chwilę a mamusie ze swoimi słodkimi dziećmi nie chodzą do sklepów w tym okresie więc nie czepiaj się i nie wylewaj swoich złości na niewinne dzieci
zawsze był syf w tych wózkach,koszykach i tak pozostanie
https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25848980,mandaty-w-trakcie-epidemii-czy-mozna-odmowic-ich-przyjecia.html DROGIE DZIECI TAK WYGLĄDAŁO ŻYCIE ZA KOMUNY JAK TERAZ ZAWSZE I NA WIEKI PiS dał
proszę Pani sklepów jest dużo w czym problem..
W tym że w tak trudnym czasie powinno to się błyszczeć a czystości nigdy za wiele chyba że ktoś lubi chlew i syf
Opierdalać te mamusie co wożą swoje bachory w wózkach sklepowych