– Wiosna w mieście to chwila prawdy. Śniegu już nie oglądamy, za to podczas pierwszych wiosennych spacerów rażą psie odchody, które odsłaniają brzydką prawdę o właścicielach czworonogów. Parki, skwery, a często nawet chodniki bywają usłane takimi niespodziankami. To irytujące i jednocześnie trudne do zaakceptowania. Ten problem w dużo mniejszym natężeniu występuje w o wiele większych miastach, a przecież tam też nie brakuje psów. Być może mieszkańcy powinni uderzyć się w piersi i zwyczajnie poprawić oraz zacząć bardziej dbać o estetykę niż własną wygodę
– zwraca uwagę na problem mieszkanka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze