Reklama

Bunt w strukturach PiS

28/04/2015 20:43

– Gdzie tu jest samorządność? – pytają działacze PiS z Lubaczowa, niezadowoleni ze zmian personalnych, do jakich doszło w miejscowych strukturach partii. Twierdzą, że wszystkie decyzje są podejmowane odgórnie przez wicemarszałka Marka Kuchcińskiego, bez żadnej konsultacji z nimi.

Marek Kuchciński, który jest również pełnomocnikiem okręgowym Prawa i Sprawiedliwości, mianował pełnomocnikiem partii w powiecie lubaczowskim byłego posła Andrzeja Ćwierza. – Nie było żadnych demokratycznych wyborów. Gdzie tu samorządność? – pytają działacze PiS, którym się ta decyzja nie podoba. Jak podkreślają, nie tyle mają zarzuty do nowego pełnomocnika, co nie podoba im się sposób jego mianowania.– Nikt tej decyzji nie uzasadnił, nikt z nikim nie rozmawiał. Widać, że się z nami nie liczą – twierdzą. – Mnie Ćwierz nie będzie mówił, co ja mam tutaj robić. On tu chyba przyszedł szykować się na kandydowanie na posła – mówi jeden z działaczy z wieloletnim stażem.


fot.Paweł Bugira
– Dziwię się, że wokół mnie zrobiło się takie zamieszanie – mówi Andrzej Ćwierz.

Decyzja podjęta po analizach

Chcieliśmy uzyskać w tej sprawie komentarz Marka Kuchcińskiego. Zostaliśmy jednak skierowani do Krzysztofa Sobolewskiego, sekretarza rady politycznej PiS i byłego sekretarza zarządu okręgowego. On zupełnie inaczej interpretuje decyzję prezesa Kaczyńskiego o wstrzymaniu się z wyborami wewnętrznymi. – Kadencja wygasła i zarówno przewodniczący, jak i cały zarząd przestał pełnić swoje funkcje. Został powołany nowy pełnomocnik do czasu wyboru nowego zarządu. Będzie to prawdopodobnie jesienią po wyborach parlamentarnych – wyjaśnia. – Nie jest to narzucanie, ale decyzja podjęta po analizach – dodaje.
K. Sobolewski zaznacza, że Andrzeja Ćwierza nie można traktować jako „spadochroniarza”, ponieważ jest związany z regionem, a jako poseł w przeszłości reprezentował również powiat lubaczowski.

Ćwierz: – Nikomu się nie narzucałem

Sam Andrzej Ćwierz dziwi się, że wokół jego osoby zrobiło się takie zamieszanie. – Nikomu się nie narzucałem. Zostałem wyznaczony do wykonania pewnej pracy – mówi. Zaznacza, że jako poseł zyskał dobre rozeznanie w sprawach regionu, w tym także powiatu lubaczowskiego. Dodaje, że każda partia ma do zrealizowania pewne cele, dlatego czasem sytuacje są trudne, a decyzje mało popularne.
Dotychczasowy przewodniczący lubaczowskich struktur PiS Michał Szwed nie chciał komentować tej sprawy.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    analityk - niezalogowany 2015-04-29 08:08:03

    Uważajcie Lubaczowianie żeby Wam helu nie rozpuścił.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    pisk - niezalogowany 2015-04-29 11:55:01

    PISdzielce i samorządność to tak jak demokracja za Putina :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ll - niezalogowany 2015-04-29 12:34:07

    Jest i cpun.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości