Na zeszłotygodniowej sesji rady miasta burmistrz Leszek Kisiel ostro wypowiadał się na temat zapytań przewodniczącego rady, dotyczących wymiaru jego zaległego urlopu oraz braku publikacji oświadczeń majątkowych pracowników ratusza. – Pouczanie mnie notoryczne o tym, co ja powinienem, a czego nie, do pana kompetencji nie należy – grzmiał burmistrz.
Zarzewiem ostrej wymiany zdań były dwa zapytania, jakie przewodniczący rady miasta, a obecnie także kandydat na burmistrza skierował do L. Kisiela pod koniec lipca br. Pytał w nich o to, ile niewykorzystanego urlopu ma burmistrz oraz o to, dlaczego oświadczenia majątkowe pracowników UM w Przeworsku nie są na bieżąco publikowane w BIP. Odpowiedzi na te pytania włodarz udzielił dopiero przed ostatnią sesją rady miasta. Burmistrz o swym zaległym urlopie informować nie chciał. Brak oświadczeń na stronie www tłumaczył koniecznością dokonania ich analizy. Te wyjaśnienia nie usatysfakcjonowały T. Kojdra, który stwierdził, że taka postawa burmistrza źle świadczy o transparentności działania urzędu miasta.[paywall]
O urlopach włodarzy miast pisaliśmy 12 września. Jak się wówczas przekonaliśmy, wymiar zaległego urlopu burmistrzów miast w regionie bywa skrupulatnie skrywaną tajemnicą, a jednocześnie może być źródłem całkiem pokaźnej premii „na odchodne”. Sprawdziliśmy też tempo publikowania oświadczeń majątkowych na stronach BIP miast i gmin powiatu jarosławskiego i przeworskiego. Z tym też bywa różnie. Na wielu stronach BIP znalezienie aktualnych informacji na ten temat utrudnia niewygodna nawigacja. Kilka gmin zaległe oświadczenia opublikowało dopiero po naszym zapytaniu, w ostatnim tygodniu września. Żadna z tych jednostek nie wyjaśniała jednak poślizgu w ten sam sposób, co burmistrz Kisiel. Co więcej nawet przed naszą interwencją Przeworsk był jedynym miastem w regionie, gdzie informacja o dochodach urzędników miejskich nie była opublikowana, mimo że termin składania oświadczeń minął z końcem marca. Po uzupełnieniu danych przez 4 gminy pod koniec września, UM w Przeworsku jest jedyną jednostką samorządową w dwóch powiatach, gdzie oświadczenia majątkowe nie zostały opublikowane.
– Jeżeli chodzi o udostępnianie oświadczeń majątkowych, to wykładnia jest taka, że należy je opublikować w BIP niezwłocznie po ich wpłynięciu i przesłanka, że muszą być poddane analizie, nie wstrzymuje procesu publikacji – twierdzi T. Kojder. – Mam odrębne zdanie od pana – ripostował L. Kisiel. – Po analizie, która jest cały czas przeprowadzana i po tym, jak ponownie zrobi to naczelnik urzędu skarbowego, niezwłocznie je zamieszczę. Robię to, aby nie powielać błędów, jakie były popełnione w oświadczeniach majątkowych radnych, a te bywały rażące – dodawał. W podobnym tonie wypowiadał się także o informacji na temat swego zaległego urlopu. Sugerował, że zainteresowanie przewodniczącego rady jego osobą jest wręcz niezdrowe. – Pan mnie szturcha, popycha, a ja mam 30 lat doświadczenia w samorządzie i wiem, co mam robić – komentował sytuację burmistrz. – Ja nie mam żadnych tajemnic, ale dla zasady nie odpowiem na to pytanie – twierdził kategorycznie, zwracając się do T. Kojdra. Jak długo potrwa analiza oświadczeń, burmistrz jednak nie poinformował. Nie wiadomo więc, czy ujrzą one światło dzienne przed wyborami. Na razie w sprawie urlopu i oświadczeń majątkowych urzędników pozostaje wierzyć L. Kisielowi na słowo, bo w poruszonych kwestiach więcej zostało przemilczane niż ujawnione.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.w sumie miał rację:taka postawa burmistrza źle świadczy o transparentności działania urzędu miasta. (...)
w sumie miał rację:taka postawa burmistrza źle świadczy o transparentności działania urzędu miasta. (...)